Stoichkov jest odmiennego zdania niż Cruyff
Podczas otwarcia swojego campusu dla dzieci, inaczej niż Cruyff, Hristo Stoichkov powiedział, że czterej napastnicy Barçy (Ronaldinho, Eto'o, Messi i Henry) mogą grać razem na boisku.
"Oczywiście, że mogą razem grać, to zależy od pozycji Ronaldinho", zaznaczył Stoichkov, który ponadto zapewnił, iż ‘czterej wspaniali' będą musieli pomagać Inieście, Deco i Xaviemu w pracy w środku pola.
Z respektem do zakupów, jakie poczyniła tego lata Barça, Bułgar powiedział: "To kluczowi gracze w obliczu kolejnego sezonu. Szczególnie Henry, z którym zespół nie będzie już martwił się absencją z powodu kontuzji Eto'o czy Messiego ani brakiem formy Ronaldinho".
Dalej były piłkarz Barcelony zaznaczył, iż "Pieniądze nie grają, dlatego wielkie transfery pomogą przywrócić dobrą grę i spokój całemu otoczeniu klubu", i według niego dzięki temu Barça ponownie zacznie zdobywać tytuły.
Kolejnym ze wzmocnień może być Gabi Milito, który jest bliski finalizacji swojego przejścia do Barcelony. Zarząd wybierał między nim a Chivu, który także był w orbicie zainteresowań blaugrany. Stoichkov także wybrałby Argentyńczyka: "Zostaje przy Gabim, ponieważ lepiej zna ligę hiszpańską, a dodatkowo jest antimadridistą", zakończył obecny trener Celty Vigo.
[źródło: Sport]
"Oczywiście, że mogą razem grać, to zależy od pozycji Ronaldinho", zaznaczył Stoichkov, który ponadto zapewnił, iż ‘czterej wspaniali' będą musieli pomagać Inieście, Deco i Xaviemu w pracy w środku pola.
Z respektem do zakupów, jakie poczyniła tego lata Barça, Bułgar powiedział: "To kluczowi gracze w obliczu kolejnego sezonu. Szczególnie Henry, z którym zespół nie będzie już martwił się absencją z powodu kontuzji Eto'o czy Messiego ani brakiem formy Ronaldinho".
Dalej były piłkarz Barcelony zaznaczył, iż "Pieniądze nie grają, dlatego wielkie transfery pomogą przywrócić dobrą grę i spokój całemu otoczeniu klubu", i według niego dzięki temu Barça ponownie zacznie zdobywać tytuły.
Kolejnym ze wzmocnień może być Gabi Milito, który jest bliski finalizacji swojego przejścia do Barcelony. Zarząd wybierał między nim a Chivu, który także był w orbicie zainteresowań blaugrany. Stoichkov także wybrałby Argentyńczyka: "Zostaje przy Gabim, ponieważ lepiej zna ligę hiszpańską, a dodatkowo jest antimadridistą", zakończył obecny trener Celty Vigo.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)