W Barcelonie spokojniej niż w Argentynie
W przyszły poniedziałek Lionel Messi powróci do pracy z zespołem FC Barcelony. Piłkarz wyjaśnił wczoraj na antenie "Radio 2", że obecnie cieszy się swoimi wakacjami, choć pragnie już wrócić do Barcelony i walczyć o tytuły, które za cel obierze sobie zespół.
"Najbardziej rozpoznawalny wśród fanów jestem w Rosario, w Barcelonie jest tego mniej, jest spokojniej", przyznał młody piłkarz.
Zapytany o zjawisko "Messimanii" i sytuację z Copa America, gdzie dziewczyna skoczyła do niego z trybuny, powiedział: "Nie spodziewałem się tego. Podniosła się, ja ją zobaczyłem i próbowałem jej powiedzieć, żeby tego nie robiła, ale skoczyła". Poza tym Messi zapewnił, że "jestem spokojny, a gdy wchodzę na boisko to próbuję zrobić wszystko co mogę".
[źródło: Sport]
"Najbardziej rozpoznawalny wśród fanów jestem w Rosario, w Barcelonie jest tego mniej, jest spokojniej", przyznał młody piłkarz.
Zapytany o zjawisko "Messimanii" i sytuację z Copa America, gdzie dziewczyna skoczyła do niego z trybuny, powiedział: "Nie spodziewałem się tego. Podniosła się, ja ją zobaczyłem i próbowałem jej powiedzieć, żeby tego nie robiła, ale skoczyła". Poza tym Messi zapewnił, że "jestem spokojny, a gdy wchodzę na boisko to próbuję zrobić wszystko co mogę".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)