Eto'o: Najważniejsze jest dobro zespołu

Looky

8 sierpnia 2007, 17:44

Brak komentarzy
Do tej pory Samuel Eto'o nie zdołał jeszcze zdobyć bramki w przedsezonowych meczach swojego zespołu. Kameruńczyk ponad własne ambicje przedkłada jednak dobro zespołu, podczas konferencji prasowej zorganizowanej już w Hong Kongu, w obecności Ronaldinho i Franka Rijkaarda, opowiadał o azjatyckim tournee i swojej dyspozycji.

Eto'o nie strzelił gola ani w Szkocji, ani w Azji, ale jak sam przyznaje "taki jest futbol". "Najważniejszą rzeczą są zwycięstwa zespołu i wzajemne zaufanie. Nie przywiązuję wagi do tego jeśli nie trafię do siatki, to co mnie obchodzi to walka o wygraną, a prędzej czy później przyjdą i bramki" - wyjaśniał. Napastnik Azulgrany aktywnie uczestniczy w grze i ma już na koncie kilka asyst, w tym tą wczorajszą, po której Giovani Dos Santos zdobył gola. "Z każdym dniem czuję się lepiej. Mam dużo czasu, by optymalnie się przygotować, by wrócić do dyspozycji sprzed kontuzji. Jestem naprawdę szczęśliwy" - dodał.

W Japonii po raz pierwszy Frank Rijkaard zdecydował się na wspólną grę Ronaldinho, Eto'o i Henry'ego. Kameruńczyk zamiast analizować takie ustawienie, skupił się na dyspozycji Titiego: "Myślę, że z każdym dniem prezentuje się lepiej. Mam nadzieję, że dojście do 85-90% optymalnej formy nie zajmie mu dużo czasu, będzie to dobry wynik biorąc pod uwagę jego kontuzję".

Ze słowami Eto'o zgadza się Rijkaard, który uważa, że musi minąć trochę czasu zanim będzie można ocenić przydatność Henry'ego do drużyny. "Z każdym dniem pracuje coraz ciężej. Musicie pamiętać, że długo leczył kontuzję i dopiero musi złapać właściwy rytm gry. Sądzę jednak, że szybko się zaadaptuje" - mówił Mister dodając, że obecny zespół Barçy "daje mu pozytywne odczucia. W drużynie istnieje duch walki".

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze