Pierwsze refleksje na temat tridente

Looky

9 sierpnia 2007, 12:49

Brak komentarzy
W meczu Barcelony z Yokohama Marinos po raz pierwszy mogliśmy obserwować wspólnie grające tridente złożone z Ronaldinho, Eto'o i Henry'ego. O ile dwaj pierwsi zaprezentowali zwyżkującą formę, Francuz niczym się nie wyróżnił, a jego dyspozycja pokazała, że daleko mu jeszcze do optimum.

Z powodu kontuzji Francuz nie wystąpił w oficjalnym meczu od 7. marca tego roku. Te pięć miesięcy przerwy w połączeniu z koniecznością adaptacji do nowego zespołu i systemu gry, nawet na tak wspaniałym zawodniku musi odbić się słabszą formą. W Arsenalu Thierry grał jako jeden z dwóch napastników w ustawieniu 4-4-2, które zdecydowanie preferował Wenger. W czasach kiedy "The Gunners" rządzili i dzielili na boisku, a na bokach pomocy brylowali Pires i Ljungberg, Francuz pełnił rolę typowej '9' odpowiedzialnej za zdobywanie bramek.

System gry Barçy jest inny. 4-3-3 Rijkaarda to środkowy napastnik aktywnie uczestniczący w grze ataku i dwaj skrzydłowi mający dużą swobodę, stosujący wymienność pozycji. 45 minut jakie Titi rozegrał z Marinos to też zbyt mało, by gracz mógł zacząć łapać właściwy rytm gry i zrozumieć się z Ronaldinho i Eto'o. Nie da się ukryć, że gra Francuza na prawym skrzydle póki co będzie dla niego dużym ograniczeniem.

Thierry to czterokrotny król strzelców Premiership (2002, 2004, 2005, 2006) i dwukrotny triumfator klasyfikacji Złotego Buta (2004, 2005). Rijkaard ma duże pole manewru, choć w tej chwili z racji zgrania najrozsądniejsza wydaje się gra 'starą' trójką w ataku (Ronaldinho, Eto'o, Messi). Najlepszym rozwiązaniem byłoby ustawianie Francuza na środku ataku, choć jego gra na prawej stronie będzie raczej nieunikniona. Grający na lewym skrzydle Ronaldinho był współtwórcą sukcesów Barçy, teraz na prawym może powtórzyć to Henry.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze