Abidal nie jest zmartwiony brakiem goli
Eric Abidal powiedział, że nie martwi się o formę Thierry'ego Henry, Ronaldinho i Samuela Eto'o pomimo, że żaden z nich nie imponował skutecznością podczas przygotowań do sezonu. Barcelona wygrała wszystkie sześć spotkań towarzyskich, jednak trio nie pokazało jeszcze wysokiego poziomu. "Nie ma się czym martwić" - powiedział Abidal. "Dopiero niedawno zagraliśmy ze sobą i wciąż jeszcze jesteśmy w okresie przygotowawczym."
Abidal powoli przyzwyczaja się do życia w Barcelonie i nowego systemu gry, w którym musi bronić i zarazem atakować. Pomimo tego, na razie gra ostrożnie i stara się nie angażować w atak, gdy reszta drużyny też to robi. "Musimy utrzymać pewną równowagę, bo wszyscy wiedzą jak gra Barcelona, musimy być czujni na kontrataki rywali".
Podczas swoich pierwszych czterech tygodni w Barçie, Abidal był w Szkocji, Chinach, Japonii i Niemczech, ale uważa, że duże możliwości zespołu pozwoliły mu się zaadaptować bez problemu. "Praca z tak dobrymi zawodnikami w klubie, gdzie podejście do futbolu jest bardzo profesjonalne, ułatwia przyzwyczajenie się. Różnica między Lyonem, a Barceloną jest taka, że we Francji w pierwszych dwóch tygodniach przygotowań, praktycznie nie masz kontaktu z piłką" - zakończył.
[źródło: Goal]
Abidal powoli przyzwyczaja się do życia w Barcelonie i nowego systemu gry, w którym musi bronić i zarazem atakować. Pomimo tego, na razie gra ostrożnie i stara się nie angażować w atak, gdy reszta drużyny też to robi. "Musimy utrzymać pewną równowagę, bo wszyscy wiedzą jak gra Barcelona, musimy być czujni na kontrataki rywali".
Podczas swoich pierwszych czterech tygodni w Barçie, Abidal był w Szkocji, Chinach, Japonii i Niemczech, ale uważa, że duże możliwości zespołu pozwoliły mu się zaadaptować bez problemu. "Praca z tak dobrymi zawodnikami w klubie, gdzie podejście do futbolu jest bardzo profesjonalne, ułatwia przyzwyczajenie się. Różnica między Lyonem, a Barceloną jest taka, że we Francji w pierwszych dwóch tygodniach przygotowań, praktycznie nie masz kontaktu z piłką" - zakończył.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)