El Sadar - piękne i ważne bramki
Stadion Osasuny był miejscem, na którym w ostatnich czasach Azulgrana zdobywała jedne z najpiękniejszych bramek w swojej historii. Dwaj Brazylijczycy - Romario i Ronaldinho strzelali tu gole, które na trwałe zapisały się w klubowych dziejach z racji swojej urody i wagi.
3-ego października 1993r. widzowie zgromadzeni na El Sadar zobaczyli zapewne najbardziej zdumiewającego gola w ich życiu. W 38 minucie pierwszej połowy Laudrup wykonał jedno ze swoich firmowych podań do Romario, a brazylijski strzelec uderzeniem wewnętrzną częścią stopy przepięknie przelobował bezradnego w tej sytuacji Unanuę. Była to jedna z najbardziej rozpoznawanych bramek całego sezonu. Barça wygrała 3-2 pokazując tym samym, że drużyna, która trzykrotnie wygrała w lidze i raz w Pucharze Europy ciągle potrafi zaskakiwać. Jeszcze dobitniej udowodnił to czwarty tytuł mistrza kraju, który Dream Team Johana Cruyffa zdobył w tamtym roku.
Dziesięć lat później na tym samym stadionie Ronaldinho strzelił jedną ze swoich najpiękniejszych bramek dla Barçy. W 23 kolejce Duma Katalonii przyjechała do Pampeluny oczekując zwycięstwa nad klubem ze środka tabeli. Wygrana w tym spotkaniu była niezwykle ważna dla drużyny Rijkaarda, bowiem pozwalała awansować na miejsce dające udział w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.
W 77 minucie meczu ciągle było 1-1. Spotkanie nie układało się po myśli Barçy. I wtedy właśnie Ronaldinho dał pokaz swojej magii. Gaúcho przejął odbity przez jednego z obrońców strzał Davidsa, podbił piłkę, obrócił się z nią gubiąc tym samym obrońców i strzałem z woleja skierował piłkę do siatki. Cudowny gol spowodował, że to spotkanie zakończyło się wynikiem 1-2. Barça awansowała na 4 miejsce, a cudowna końcówka sezonu pozwoliła Blaugranie zostać wicemistrzem Hiszpanii.
[źródło: FCBarcelona.com]
3-ego października 1993r. widzowie zgromadzeni na El Sadar zobaczyli zapewne najbardziej zdumiewającego gola w ich życiu. W 38 minucie pierwszej połowy Laudrup wykonał jedno ze swoich firmowych podań do Romario, a brazylijski strzelec uderzeniem wewnętrzną częścią stopy przepięknie przelobował bezradnego w tej sytuacji Unanuę. Była to jedna z najbardziej rozpoznawanych bramek całego sezonu. Barça wygrała 3-2 pokazując tym samym, że drużyna, która trzykrotnie wygrała w lidze i raz w Pucharze Europy ciągle potrafi zaskakiwać. Jeszcze dobitniej udowodnił to czwarty tytuł mistrza kraju, który Dream Team Johana Cruyffa zdobył w tamtym roku.
Dziesięć lat później na tym samym stadionie Ronaldinho strzelił jedną ze swoich najpiękniejszych bramek dla Barçy. W 23 kolejce Duma Katalonii przyjechała do Pampeluny oczekując zwycięstwa nad klubem ze środka tabeli. Wygrana w tym spotkaniu była niezwykle ważna dla drużyny Rijkaarda, bowiem pozwalała awansować na miejsce dające udział w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.
W 77 minucie meczu ciągle było 1-1. Spotkanie nie układało się po myśli Barçy. I wtedy właśnie Ronaldinho dał pokaz swojej magii. Gaúcho przejął odbity przez jednego z obrońców strzał Davidsa, podbił piłkę, obrócił się z nią gubiąc tym samym obrońców i strzałem z woleja skierował piłkę do siatki. Cudowny gol spowodował, że to spotkanie zakończyło się wynikiem 1-2. Barça awansowała na 4 miejsce, a cudowna końcówka sezonu pozwoliła Blaugranie zostać wicemistrzem Hiszpanii.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)