Bojan zachwycony z debiutu
Bojan Krkic nie krył swojego zachwytu po oficjalnym debiucie w pierwszej drużynie FC Barcelony, pomimo tego, że Blaugrana tylko zremisowała bezbramkowo z Osasuną Pampeluna. 17-Letni zawodnik jest jednym z wychowanków klubu, którego czeka świetlana przyszłość. Po powrocie z Mistrzostw Świata U-17, w których reprezentacja Hiszpanii, z Bojanem w składzie zajęła drugie miejsce, Krkic nie ukrywał, że nie może doczekać się swojego pierwszego meczu w barwach Blaugrana. No i taka sytuacja nadarzyła się szybciej niż ktokolwiek by przypuszczał. Kontuzji nabawił się bowiem Leo Messi i do składu wskoczył młody Hiszpan. Na boisku pojawił się w 79. minucie tym samym zaliczając debiut.
"To był zaszczyt zagrać te dziesięć minut. To było spełnienie moich marzeń." - powiedział.
"Jestem bardzo szczęśliwy. Ten dzień był wyjątkowy dla mnie."
"Kiedy wchodzisz na boisko nie zwracasz uwagi na to, żeby zdobyć gola lub, że jest to twój debiut. Po prostu starasz się wykonywać jak najlepiej swoje zadania na boisku."
"Wiadomo, że kiedy się gra na pozycji środkowego napastnika to im dłużej się gra tym więcej ma się sytuacji. Miałem kilka okazji w ciągu tych dziesięciu minut i szkoda, że nie udało się zrobić coś więcej."
"Moim pierwszym marzeniem było zagrać w pierwszej drużynie Barçy, a teraz chcę wystąpić na Camp Nou. To byłoby wspaniałe."
Bojan przyznał, że zamiast podziwiać swoich starszych kolegów, chce teraz wykorzystać jak najlepiej każdy trening z naszpikowanym gwiazdami, składzie Barcelony.
"Zawsze miałem swoich idoli, których starałem się naśladować, ale teraz sytuacja się zmieniła diametralnie. Jestem w drużynie z największymi gwiazdami na świecie i chcę się nauczyć od nich jak najwięcej." - kontynuował.
"Zarówno ja jak i Giovani (Dos Santos) dołączyliśmy do drużyny przed tym sezonem i chcemy pokazać swoją przydatność do zespołu. Nie chcemy jednak, aby ciążyła na nas zbyt duża presja wyniku."
[źródło: Goal.com]
"To był zaszczyt zagrać te dziesięć minut. To było spełnienie moich marzeń." - powiedział.
"Jestem bardzo szczęśliwy. Ten dzień był wyjątkowy dla mnie."
"Kiedy wchodzisz na boisko nie zwracasz uwagi na to, żeby zdobyć gola lub, że jest to twój debiut. Po prostu starasz się wykonywać jak najlepiej swoje zadania na boisku."
"Wiadomo, że kiedy się gra na pozycji środkowego napastnika to im dłużej się gra tym więcej ma się sytuacji. Miałem kilka okazji w ciągu tych dziesięciu minut i szkoda, że nie udało się zrobić coś więcej."
"Moim pierwszym marzeniem było zagrać w pierwszej drużynie Barçy, a teraz chcę wystąpić na Camp Nou. To byłoby wspaniałe."
Bojan przyznał, że zamiast podziwiać swoich starszych kolegów, chce teraz wykorzystać jak najlepiej każdy trening z naszpikowanym gwiazdami, składzie Barcelony.
"Zawsze miałem swoich idoli, których starałem się naśladować, ale teraz sytuacja się zmieniła diametralnie. Jestem w drużynie z największymi gwiazdami na świecie i chcę się nauczyć od nich jak najwięcej." - kontynuował.
"Zarówno ja jak i Giovani (Dos Santos) dołączyliśmy do drużyny przed tym sezonem i chcemy pokazać swoją przydatność do zespołu. Nie chcemy jednak, aby ciążyła na nas zbyt duża presja wyniku."
[źródło: Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)