Laporta: Ronaldinho nie może czuć, że jest sam
Joan Laporta zapewnia, że on i jego współpracownicy zrobią wszystko, by pomóc Ronaldinho w powrocie na szczyt. Prezes Barçy chce zakończyć prasowe spekulacje, które od dłuższego czasu nękają Brazylijczyka, wierzy że dzięki temu crack powróci do składu zespołu z właściwym nastawieniem.
"Wszyscy musimy mu pomóc, dał nam przecież tak wiele. Musimy być mu za to wdzięczni. Trzeba przekonać go, że jest ważną postacią tej drużyny, nie może czuć się samotny" - mówił Laporta, który przekonuje, że wkrótce zawodnik powróci, choć nie stanie się to jeszcze w jutrzejszym spotkaniu z Realem Zaragoza. "Prawdopodobnie nie będzie gotowy na mecze z Zaragozą i Levante, ale powiedział mi, że zagra ze Stuttgartem" - dodał.
Dziennikarze zapytali sternika Barçy czy nocne życie Ronaldinho może mieć wpływ na jego piłkarską formę. Laporta odpowiedział, że nie wypowiadał się o całej sprawie w ten sposób, a wszelkie decyzje co do całej sytuacji pozostawia Frankowi Rijkaardowi.
"Oczywiście wiele klubów interesuje się jego osobą, podobnie jak Eto'o, Messim, Puyolem, Xavim... jesteśmy dumni, że posiadamy tak pożądanych graczy. Ale Silvio Berlusconi proponował mi tylko wymianę Ronaldinho - Kaka, na co nie przystaliśmy, bowiem chcemy obserwować spektakl jaki gwarantuje nam ten pierwszy" - kontynuował.
Zapytany o ostatni nieudany sezon, Laporta odparł, iż owy rok dla niego nie istnieje. "Postawiliśmy diagnozę, wprowadziliśmy rozwiązania i taka sytuacja już się nie powtórzy. Wprowadziliśmy zmiany w tych obszarach, które uważaliśmy za słuszne, jeśli ponownie wynikną błędy, będziemy reagować. Frank Rijkaard? Mam do niego pełne zaufanie, nigdy w niego nie wątpiłem. By osiągnąć sukces, potrzebna jest dobra atmosfera" - podsumował.
[źródło: Goal]
"Wszyscy musimy mu pomóc, dał nam przecież tak wiele. Musimy być mu za to wdzięczni. Trzeba przekonać go, że jest ważną postacią tej drużyny, nie może czuć się samotny" - mówił Laporta, który przekonuje, że wkrótce zawodnik powróci, choć nie stanie się to jeszcze w jutrzejszym spotkaniu z Realem Zaragoza. "Prawdopodobnie nie będzie gotowy na mecze z Zaragozą i Levante, ale powiedział mi, że zagra ze Stuttgartem" - dodał.
Dziennikarze zapytali sternika Barçy czy nocne życie Ronaldinho może mieć wpływ na jego piłkarską formę. Laporta odpowiedział, że nie wypowiadał się o całej sprawie w ten sposób, a wszelkie decyzje co do całej sytuacji pozostawia Frankowi Rijkaardowi.
"Oczywiście wiele klubów interesuje się jego osobą, podobnie jak Eto'o, Messim, Puyolem, Xavim... jesteśmy dumni, że posiadamy tak pożądanych graczy. Ale Silvio Berlusconi proponował mi tylko wymianę Ronaldinho - Kaka, na co nie przystaliśmy, bowiem chcemy obserwować spektakl jaki gwarantuje nam ten pierwszy" - kontynuował.
Zapytany o ostatni nieudany sezon, Laporta odparł, iż owy rok dla niego nie istnieje. "Postawiliśmy diagnozę, wprowadziliśmy rozwiązania i taka sytuacja już się nie powtórzy. Wprowadziliśmy zmiany w tych obszarach, które uważaliśmy za słuszne, jeśli ponownie wynikną błędy, będziemy reagować. Frank Rijkaard? Mam do niego pełne zaufanie, nigdy w niego nie wątpiłem. By osiągnąć sukces, potrzebna jest dobra atmosfera" - podsumował.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)