Lampard i Drogba odejdą z Chelsea w styczniu?
Największe gwiazdy Chelsea - Frank Lampard i Didier Drogba odejdą z klubu podczas zimowego okna transferowego - twierdzi angielska prasa. Władze "The Blues" chcą się w ten sposób pozbyć zawodników niechętnych trenerowi Avramowi Grantowi i zjednoczyć zespół
O tym, że Lampard - jedna z ikon Chelsea - może odejść z klubu spekuluje się od ponad roku, w miarę jak wygasa kontrakt pomocnika reprezentacji Anglii, którego ten nie zamierza przedłużać. Po odejściu Jose Mourinho, Lampard nie ukrywał publicznie rozczarowania i odrzucił ofertę przedłużenia kontraktu, mimo bajecznej pensji 140 tys. funtów tygodniowo. Wychowanek West Ham wielokrotnie powtarzał, że chciałby grać w Barcelonie. Przyznawał, że czasami bywa na Camp Nou i uwielbia oglądać Ronaldinho i Messiego. Jego narzeczona pochodzi z Katalonii, a on sam od dawna uczy się hiszpańskiego i nawet kupił willę na Costa Brava.
Los może jednak spłatać Lampardowi figla. Chelsea nie będzie go zatrzymywać, natomiast poważnie zainteresowany piłkarzem jest... największy rywal Barçy - Real Madryt. Trener Bernd Schuster chciałby, że to Anglik zamiast Gutiego dowodził w środku pola. Według "Daily Mirror" "królewski" klub jest gotów wyłożyć w styczniu 9 mln funtów, a Chelsea ofertę przyjmie, bo odejście zawodnika kontestującego trenera jest władzom klubu na rękę. Cena jest do zaakceptowania, ponieważ w czerwcu zgodnie z nowymi przepisami UEFA 28-letni Lampard mógłby sam wykupić swój kontrakt za 6 mln funtów i odejść z klubu za darmo.
Właściciel "The Blues" Roman Abramowicz chce też dać odejść drugiemu gwiazdorowi, rozczarowanemu odejściem Mourinho - Didierowi Drogbie. W klubie mają zostać tylko oddani w stu procentach Grantowi piłkarze. Jak ujawnił agent napastnika Wybrzeża Kości Słoniowej, Etienne Mendy, najskuteczniejszym strzelcem Chelsea również zainteresowany jest Real, a także AC Milan i Bayern Monachium. Ten ostatni nie gra wprawdzie w Lidze Mistrzów, ale Drogba i tak nie mógłby w tej edycji zagrać w barwach innej drużyny.
Angielskie media są zgodne, że zgoda na odejście tak charyzmatycznych piłkarzy wywoła wśród kibiców "The Blues" jeszcze większą burzę niż rezygnacja z Mourinho. Lampard to najbardziej kochany zawodnik obok kapitana Johna Terry'ego, który w sezonie 2005-06 pobił rekord ligi angielskiej 159 występów z rzędu. Nawet sprowadzenie w ich miejsce największych gwiazd futbolu jak Ronaldinho czy Ronaldo, co ponoć planuje Abramowicz, mogłoby nie uspokoić rozsierdzonych fanów.
[źródło: GW]
O tym, że Lampard - jedna z ikon Chelsea - może odejść z klubu spekuluje się od ponad roku, w miarę jak wygasa kontrakt pomocnika reprezentacji Anglii, którego ten nie zamierza przedłużać. Po odejściu Jose Mourinho, Lampard nie ukrywał publicznie rozczarowania i odrzucił ofertę przedłużenia kontraktu, mimo bajecznej pensji 140 tys. funtów tygodniowo. Wychowanek West Ham wielokrotnie powtarzał, że chciałby grać w Barcelonie. Przyznawał, że czasami bywa na Camp Nou i uwielbia oglądać Ronaldinho i Messiego. Jego narzeczona pochodzi z Katalonii, a on sam od dawna uczy się hiszpańskiego i nawet kupił willę na Costa Brava.
Los może jednak spłatać Lampardowi figla. Chelsea nie będzie go zatrzymywać, natomiast poważnie zainteresowany piłkarzem jest... największy rywal Barçy - Real Madryt. Trener Bernd Schuster chciałby, że to Anglik zamiast Gutiego dowodził w środku pola. Według "Daily Mirror" "królewski" klub jest gotów wyłożyć w styczniu 9 mln funtów, a Chelsea ofertę przyjmie, bo odejście zawodnika kontestującego trenera jest władzom klubu na rękę. Cena jest do zaakceptowania, ponieważ w czerwcu zgodnie z nowymi przepisami UEFA 28-letni Lampard mógłby sam wykupić swój kontrakt za 6 mln funtów i odejść z klubu za darmo.
Właściciel "The Blues" Roman Abramowicz chce też dać odejść drugiemu gwiazdorowi, rozczarowanemu odejściem Mourinho - Didierowi Drogbie. W klubie mają zostać tylko oddani w stu procentach Grantowi piłkarze. Jak ujawnił agent napastnika Wybrzeża Kości Słoniowej, Etienne Mendy, najskuteczniejszym strzelcem Chelsea również zainteresowany jest Real, a także AC Milan i Bayern Monachium. Ten ostatni nie gra wprawdzie w Lidze Mistrzów, ale Drogba i tak nie mógłby w tej edycji zagrać w barwach innej drużyny.
Angielskie media są zgodne, że zgoda na odejście tak charyzmatycznych piłkarzy wywoła wśród kibiców "The Blues" jeszcze większą burzę niż rezygnacja z Mourinho. Lampard to najbardziej kochany zawodnik obok kapitana Johna Terry'ego, który w sezonie 2005-06 pobił rekord ligi angielskiej 159 występów z rzędu. Nawet sprowadzenie w ich miejsce największych gwiazd futbolu jak Ronaldinho czy Ronaldo, co ponoć planuje Abramowicz, mogłoby nie uspokoić rozsierdzonych fanów.
[źródło: GW]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)