Bojan: Gol nie jest moją obsesją
Bojan Krkic wciąż czeka na swojego pierwszego gola w oficjalnych spotkaniach FC Barcelona. Młody gracz, który dzieli listę napastników swojego klubu z takimi nazwiskami jak Henry, Eto'o Ronaldinho czy Messi, powtarza jednak, że strzelenie swojej debiutanckiej bramki nie jest jego obsesją. "Nie spodziewam się, ze Frank Rijkaard będzie wystawiał mnie od pierwszej minuty. Jestem spokojny i będę starał się zwrócić na siebie uwagę, w chwilach, kiedy trener będzie dawał mi szansę"- mówi zawodnik, który przy okazji meczu z Polską wpisał się na listę strzelców w reprezentacji U-21.
Następna sposobność gry dla Bojana może nadarzyć się już w sobotę, kiedy Barcelona na wyjeździe zmierzy się z Villarreal. Większość piłkarzy Blaugrana będzie zmęczona po powrocie ze zgrupowań swoich reprezentacji i w tym młody zawodnik upatruje swoich szans na grę. "Mogę otrzymać więcej czasu, lecz na razie skupiam się na treningu. To, co zrobi trener, zależy tylko od niego samego"- mówi. Jeśli młody zawodnik na El Madrigal otrzyma możliwość gry w La Liga, będzie mógł być pewien, że nie zostanie wypożyczony do innego klubu zimą (rozegra już piąty mecz w La Liga w tym sezonie), a to gwarantuje mu zapis w kontrakcie.
Po ostatnim treningu ze swoimi dawnymi kolegami z Barçy B, Bojan mówił: "Dopiero przyzwyczajam się do pracy z pierwszym zespołem. W drużynie wszyscy, Henry czy Eto'o okazują mi pomoc, za co im dziękuję". Napastnik z Linyoli, który spędził początek sezonu na młodzieżowych Mistrzostwach Świata do lat 17, stwierdza ze spokojem: "Jest nawet lepiej, kiedy wydarzenia idą powoli, krok po kroku, z czasem będą wychodzić lepiej".
Zawodnik, który był podstawowym piłkarzem na La Masia określa swoje upodobania dotyczące gry: "Najlepiej czuję się na środku ataku, choć podoba mi się także ustawienie na skrzydłach, gdzie mam więcej przestrzeni i kontaktu z piłką". Zapytany o swoich obecnych kolegów z pierwszej drużyny, mówi że lubi wszystkich, lecz największy podziw budzi w nim Leo Messi: "On zasługuje na wszystkie nagrody do których aspiruje. Ma wszystkie zalety, które zawodnik z jego talentem powinien posiadać".
[źródło: Mundo Deportivo]
Następna sposobność gry dla Bojana może nadarzyć się już w sobotę, kiedy Barcelona na wyjeździe zmierzy się z Villarreal. Większość piłkarzy Blaugrana będzie zmęczona po powrocie ze zgrupowań swoich reprezentacji i w tym młody zawodnik upatruje swoich szans na grę. "Mogę otrzymać więcej czasu, lecz na razie skupiam się na treningu. To, co zrobi trener, zależy tylko od niego samego"- mówi. Jeśli młody zawodnik na El Madrigal otrzyma możliwość gry w La Liga, będzie mógł być pewien, że nie zostanie wypożyczony do innego klubu zimą (rozegra już piąty mecz w La Liga w tym sezonie), a to gwarantuje mu zapis w kontrakcie.
Po ostatnim treningu ze swoimi dawnymi kolegami z Barçy B, Bojan mówił: "Dopiero przyzwyczajam się do pracy z pierwszym zespołem. W drużynie wszyscy, Henry czy Eto'o okazują mi pomoc, za co im dziękuję". Napastnik z Linyoli, który spędził początek sezonu na młodzieżowych Mistrzostwach Świata do lat 17, stwierdza ze spokojem: "Jest nawet lepiej, kiedy wydarzenia idą powoli, krok po kroku, z czasem będą wychodzić lepiej".
Zawodnik, który był podstawowym piłkarzem na La Masia określa swoje upodobania dotyczące gry: "Najlepiej czuję się na środku ataku, choć podoba mi się także ustawienie na skrzydłach, gdzie mam więcej przestrzeni i kontaktu z piłką". Zapytany o swoich obecnych kolegów z pierwszej drużyny, mówi że lubi wszystkich, lecz największy podziw budzi w nim Leo Messi: "On zasługuje na wszystkie nagrody do których aspiruje. Ma wszystkie zalety, które zawodnik z jego talentem powinien posiadać".
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)