Marca: Milan szykuje ofensywę po Ronaldinho
W dzisiejszym wydaniu "Marki" można przeczytać, iż władze AC Milan szykują poważną ofertę zakupu Ronaldinho. Oficjalna propozycja transferowa miałaby zostać złożona Barcelonie już w styczniu. Mimo licznych deklaracji Joana Laporty, a także Silvio Berlusconiego, którzy zgodnym chórem potwierdzają, iż Brazylijczyk nie jest na sprzedaż, hiszpańska prasa nie daje za wygraną i nazywa transfer Gaúcho bardzo możliwym.
Oferta zakupu miałaby wynieść 60 mln euro, na co zapewne byliby skłonni przystać włodarze Milanu. Stanowisko Barçy w tej sprawie jest jednak stanowcze, bowiem nie chce odejścia 'cracka', mimo że ten już od dłuższego czasu nie prezentuje formy, którą zachwycał kibiców w Katalonii jeszcze dwa lata temu.
O tym jak bardzo Berlusconi "pragnie" Ronaldinho napisano już tomy. Jego relacje z Barceloną opierają się głównie na osobie Brazylijczyka. Ostatnio prezydent włoskiego klubu zapowiedział, że na jakiś czas daje sobie spokój z marzeniami o Gaúcho, ale nie wykluczył, iż w przyszłości podejmie negocjacje z Barçą. Czyżby ten czas właśnie nastąpił?
Swego czasu Laporta żartował, że gdyby pozbył się Ronaldinho, mógłby pakować walizki i wyprowadzić się z Barcelony. Inna sprawa, że "Marca" nie poparła ostatnich doniesień żadnymi dowodami, więc fani Barçy podchodzą do tej informacji z dużym dystansem.
[źródło: Goal]
Oferta zakupu miałaby wynieść 60 mln euro, na co zapewne byliby skłonni przystać włodarze Milanu. Stanowisko Barçy w tej sprawie jest jednak stanowcze, bowiem nie chce odejścia 'cracka', mimo że ten już od dłuższego czasu nie prezentuje formy, którą zachwycał kibiców w Katalonii jeszcze dwa lata temu.
O tym jak bardzo Berlusconi "pragnie" Ronaldinho napisano już tomy. Jego relacje z Barceloną opierają się głównie na osobie Brazylijczyka. Ostatnio prezydent włoskiego klubu zapowiedział, że na jakiś czas daje sobie spokój z marzeniami o Gaúcho, ale nie wykluczył, iż w przyszłości podejmie negocjacje z Barçą. Czyżby ten czas właśnie nastąpił?
Swego czasu Laporta żartował, że gdyby pozbył się Ronaldinho, mógłby pakować walizki i wyprowadzić się z Barcelony. Inna sprawa, że "Marca" nie poparła ostatnich doniesień żadnymi dowodami, więc fani Barçy podchodzą do tej informacji z dużym dystansem.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)