Ronaldinho: Nigdy nie myślałem o odejściu z Barcelony

Looky

5 listopada 2007, 19:15

Brak komentarzy
Ronaldinho powiedział dziś, że ostatnia krytyka nie była dla niego zmartwieniem, bowiem wiedział, że "kibice zawsze go wspierali". Dodał też, że nigdy nie rozważał możliwości odejścia z Barcelony. "Jestem tutaj szczęśliwy. Z każdym dniem coraz bardziej. Mam nadzieję powrócić do pełnej dyspozycji tak szybko jak to możliwe. Nie gram jeszcze na sto procent. Chcę poprawić się we wszystkich aspektach. Teraz jest lepiej niż poprzednio, ale mam świadomość, że mogę być dużo lepszy".

Krytyka gry

"Uważam, że są krytycy i krytycy. Jedni to tacy, którzy nigdy nie grali w piłkę, inni to tacy, którzy wiedzą na czym rzecz polega. Ludzie, którzy kiedykolwiek grali w piłkę, zdają sobie sprawę jak to wygląda. Czuję, że jestem w dobrej formie, ale wiem, że wiele mogę jeszcze poprawić" - mówił Brazylijczyk.

Prywatne życie

"Dużo mówią, ale nie mają niczego, by to udowodnić. Spędziłem tu wiele lat, zawsze żyłem tak samo, tak samo się zachowywałem. Do tej pory nikt nie potrafił sprawdzić tego co tak naprawdę robiłem. Wymyślonych zostało wiele rzeczy" - komentował doniesienia prasy na temat swojego pozasportowego życia.

Wsparcie swoich klubowych kolegów Ronaldinho ocenił bardzo pozytywnie. "To są moi przyjaciele, którzy dobrze mnie traktują. Jesteśmy jak rodzina. I to jest normalne. Kiedy jest ktoś, na kogo spada krytyka, zawsze stajemy w swojej obronie, bowiem chcemy, aby każdy grał na sto procent swoich możliwości" - tłumaczył.

"Ludzie zawsze byli przy mnie. Nigdy mnie nie opuścili. To jest to co mnie motywuje: trenować każdego dnia, by dawać radość publiczności" - podkreślał.

"Nigdy nie myślałem o odejściu z Barcelony"

W ostatnich tygodniach ponownie mogliśmy usłyszeć o zainteresowaniu osobą Brazylijczyka ze strony władz Chelsea i Milanu. Sam zawodnik odpowiada, iż czuje się szczęśliwy w Barcelonie i że nigdy nie rozważał możliwości opuszczenia Dumy Katalonii.

Gole z rzutów wolnych

"Często trenuję uderzenia z rzutów wolnych i jeśli piłka wpada do siatki, bardzo się z tego cieszę" - komentował swoje ostatnie gole przyznając jednak, że bramki z rzutów wolnych nie są tym co wywołuje u niego największą radość.

Gaúcho uważa za "normalną" sytuację, iż Barça lepiej gra na Camp Nou niż na wyjazdach. Napastnik zauważył, że na obcych boiskach drużyna Franka Rijkaarda napotyka na "takie same trudności" jak rywale Barcelony w pojedynkach na Camp Nou. "Kiedy nasz przeciwnik gra u siebie, ma za sobą kibiców, jest zmotywowany i dlatego potrafi bardzo uprzykrzyć nam życie" - dodaje.

Chcę zadziwiać

Ronaldinho przyznaje, że ciągle stara się czymś zaskoczyć i wprowadzić jakieś innowacje do swojej gry. "Za pomocą dryblingu zawsze staram się zaskoczyć przeciwnika, stworzyć coś nowego. Kiedy tylko widzę, że mam możliwość wykonania takiego zagrania, próbuję. Chcę w swojej grze łączyć elementy zaskoczenia i tego co można oglądać zawsze".

Piłkarz zaznacza, że teraz wcale nie jest mu trudniej wprowadzić coś nowego do gry. "Czuję się dobrze mogąc tak grać, ale to dlatego, że publiczność ma nadzieję, że wykonam jakiś drybling. Kiedy w twoich poczynaniach nie ma innowacji, przeciwnik zabiera ci piłkę" - podsumował.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze