Eto'o: Henry jest dobry, ale Barça to nie Arsenal
Samuel Eto'o stanął w obronie swojego klubowego partnera, Thierry'ego Henry. Kameruńczyk chwalił Francuza za zaangażowanie w grę i zasugerował, by powstrzymać się od krytycznych opinii kierowanych pod jego adresem.
Często mówi się że Henry nie zaadaptował się w pełni w drużynie Azulgrany, narzeka się na jego bramkowy dorobek oraz komentuje jego przystosowanie do schematów gry nakreślonych przez Rijkaarda.
Eto'o twierdzi jednak, że cała krytyka kierowana pod adresem francuskiego napastnika jest nieuzasadniona. W wypowiedzi udzielonej dla serwisu FellFootball.com Kameruńczyk powiedział: "Nie powinno się źle mówić o jego grze, skoro zdobył pięć bramek w jedenastu meczach. Nie można też od niego wymagać, by zdobywał po trzy gole w każdym spotkaniu". Samu dodał również, że kwestionowanie umiejętności Titiego wynika tylko z braku szacunku do jego osoby.
Reprezentant Kamerunu zdenerwował się również z powodu opinii, jakoby Henry po letnim transferze i odniesionej kontuzji, nie mógł powrócić do formy prezentowanej za czasu swojej gry dla Arsenalu. Dla Eto'o zmiana stylu gry Francuza jest nieodłącznym efektem adaptacji do nowego zespołu: "Barça to nie Arsenal i nie gra jak Arsenal" - powiedział. "Nasza filozofia gry jest inna. Jeśli ludzie chcą zobaczyć Thierry'ego z Arsenalu, powinni zacząć oglądać mecze zawodników 'The Gunners'. Teraz będą oglądać Henry'ego w Barcelonie i sądzę że przyniesie to wszystkim wiele pociechy".
Na zakończenie warto dodać, że w tym sezonie Eto'o, z powodu kontuzji, nie rozegrał żadnego ligowego spotkania. Henry natomiast jest najchętniej wykorzystywanym przez trenera napastnikiem.
[źródło: Goal]
Często mówi się że Henry nie zaadaptował się w pełni w drużynie Azulgrany, narzeka się na jego bramkowy dorobek oraz komentuje jego przystosowanie do schematów gry nakreślonych przez Rijkaarda.
Eto'o twierdzi jednak, że cała krytyka kierowana pod adresem francuskiego napastnika jest nieuzasadniona. W wypowiedzi udzielonej dla serwisu FellFootball.com Kameruńczyk powiedział: "Nie powinno się źle mówić o jego grze, skoro zdobył pięć bramek w jedenastu meczach. Nie można też od niego wymagać, by zdobywał po trzy gole w każdym spotkaniu". Samu dodał również, że kwestionowanie umiejętności Titiego wynika tylko z braku szacunku do jego osoby.
Reprezentant Kamerunu zdenerwował się również z powodu opinii, jakoby Henry po letnim transferze i odniesionej kontuzji, nie mógł powrócić do formy prezentowanej za czasu swojej gry dla Arsenalu. Dla Eto'o zmiana stylu gry Francuza jest nieodłącznym efektem adaptacji do nowego zespołu: "Barça to nie Arsenal i nie gra jak Arsenal" - powiedział. "Nasza filozofia gry jest inna. Jeśli ludzie chcą zobaczyć Thierry'ego z Arsenalu, powinni zacząć oglądać mecze zawodników 'The Gunners'. Teraz będą oglądać Henry'ego w Barcelonie i sądzę że przyniesie to wszystkim wiele pociechy".
Na zakończenie warto dodać, że w tym sezonie Eto'o, z powodu kontuzji, nie rozegrał żadnego ligowego spotkania. Henry natomiast jest najchętniej wykorzystywanym przez trenera napastnikiem.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)