Rijkaard chwali zawodników
Frank Rijkaard nie krył zadowolenia po wczorajszym meczu Barcelony z Alcoyano. Wtorkowy wieczór był pierwszym od dłuższego czasu, kiedy Mister mógł pochwalić swoją drużynę za grę na wyjeździe. "Trzeba pogratulować całemu zespołowi. Wiedzieliśmy, że czeka nas tu trudne spotkanie, ale moi podopieczni zrealizowali powierzone im zadania i wygrali w dobrym stylu. Dzisiaj wszyscy pracowali jednakowo i to dzięki temu zwyciężyliśmy" - rozpoczął.
W pierwszej kolejności Holender pochwalił Thierry'ego Henry. "Był przykładem dla młodszych kolegów, na dodatek zdobył bramkę. Wywiązał się ze swoich obowiązków, dlatego zmieniłem go w drugiej połowie" - argumentował. Ciepłe słowa padły także pod adresem Eidura Gudjohnsena. "Grał dobrze przez całe spotkanie, wydatnie pomógł nam w zwycięstwie. Jestem szczęśliwy, że zdobył gola, bowiem nie jest łatwo dwukrotnie trafić z rzutu karnego (został on powtórzony - przyp. red.). On egzekwował jedenastkę bez żadnych nerwów".
Prawdziwe komplementy spadły na Bojana Krkica, który w przerwie zastąpił Henry'ego. "Do ostatnich minut szukał okazji do zdobycia bramki. Wykonał znakomitą pracę, a gol którego zdobył był nagrodą za jego bardzo dobry występ" - mówił.
Nieobecnego Ronaldinho zastąpił wczoraj Iniesta. "To nie był żaden test, bowiem to nie pierwszy raz kiedy Andres gra na lewym skrzydle. Na pewno jest to jedna z opcji, jaką posiadamy" - podsumował.
[źródło: Sport]
W pierwszej kolejności Holender pochwalił Thierry'ego Henry. "Był przykładem dla młodszych kolegów, na dodatek zdobył bramkę. Wywiązał się ze swoich obowiązków, dlatego zmieniłem go w drugiej połowie" - argumentował. Ciepłe słowa padły także pod adresem Eidura Gudjohnsena. "Grał dobrze przez całe spotkanie, wydatnie pomógł nam w zwycięstwie. Jestem szczęśliwy, że zdobył gola, bowiem nie jest łatwo dwukrotnie trafić z rzutu karnego (został on powtórzony - przyp. red.). On egzekwował jedenastkę bez żadnych nerwów".
Prawdziwe komplementy spadły na Bojana Krkica, który w przerwie zastąpił Henry'ego. "Do ostatnich minut szukał okazji do zdobycia bramki. Wykonał znakomitą pracę, a gol którego zdobył był nagrodą za jego bardzo dobry występ" - mówił.
Nieobecnego Ronaldinho zastąpił wczoraj Iniesta. "To nie był żaden test, bowiem to nie pierwszy raz kiedy Andres gra na lewym skrzydle. Na pewno jest to jedna z opcji, jaką posiadamy" - podsumował.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)