Rijkaard: Demagogia Edmílsona może być usprawiedliwiona
Na dzisiejszej konferencji prasowej, Frank Rijkaard powiedział, że nie zamierza lekceważyć wypowiedzi Edmílsona, który użył wielu krytycznych słów w stosunku do zespołu. "Nie mogę powiedzieć, że nie miał żadnego powodu, by udzielić takiego wywiadu" - zaznaczył Holender dodając jednak, że jest niezadowolony z faktu, iż Brazylijczyk publicznie podniósł głos. "Takie rzeczy powinien wyjaśniać wewnątrz drużyny" - dodał.
"Pozostali zawodnicy spotkali się z nim, by porozmawiać i wyjaśnić sytuację. Myślę, że należy dyskutować o takich rzeczach, żeby móc wyciągnąć właściwe wnioski. Gracze zdecydowali, że nie będą publicznie wypowiadać się na temat tego wydarzenia. Rozmawialiśmy z Carlesem Puyolem, aby dowiedzieć się jaka była reakcja zespołu i jego punkt widzenia. Dziś spotkaliśmy się w gronie trenerów i postanowiliśmy, że temat zostawiamy za sobą. Musimy popracować nad innymi rzeczami" - komentował.
Rijkaard podkreślił, że Rafa Márquez otrzymał od klubu zgodę na pięciodniową nieobecność w Barcelonie. Stwierdził, iż był to "odpowiedni czas" na taki wyjazd. Dodał również, że Ronaldinho może rozpocząć jutrzejszy mecz na ławce: "Pali się do gry, ale uważam, że potrzebuje odpoczynku".
[źródło: Goal]
"Pozostali zawodnicy spotkali się z nim, by porozmawiać i wyjaśnić sytuację. Myślę, że należy dyskutować o takich rzeczach, żeby móc wyciągnąć właściwe wnioski. Gracze zdecydowali, że nie będą publicznie wypowiadać się na temat tego wydarzenia. Rozmawialiśmy z Carlesem Puyolem, aby dowiedzieć się jaka była reakcja zespołu i jego punkt widzenia. Dziś spotkaliśmy się w gronie trenerów i postanowiliśmy, że temat zostawiamy za sobą. Musimy popracować nad innymi rzeczami" - komentował.
Rijkaard podkreślił, że Rafa Márquez otrzymał od klubu zgodę na pięciodniową nieobecność w Barcelonie. Stwierdził, iż był to "odpowiedni czas" na taki wyjazd. Dodał również, że Ronaldinho może rozpocząć jutrzejszy mecz na ławce: "Pali się do gry, ale uważam, że potrzebuje odpoczynku".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)