Joan Laporta szczęśliwy z powrotu Eto'o
Joan Laporta był niezwykle uradowany mogąc oglądać wczoraj zdobywającego bramkę Samuela Eto'o. Kameruńczyk przez trzy miesiące pauzował z powodu kontuzji kolana. Swoje pierwsze spotkanie po rekonwalescencji rozegrał w niedzielę przeciwko Deportivo. Już wtedy był bardzo aktywny, ale zabrakło szczęścia pod bramką rywali. Wczoraj jednak Eto'o dał prowadzenie Barcelonie w meczu ze Stuttgartem - zdobył gola na 2-1.
Joan Laporta, który jest osobiście dopilnował, żeby Kameruńczyk trafił z Majorki do Barcelony, był niesamowicie szczęśliwy wczoraj. "Gol zdobyty przez Eto'o daje mi wiele radości. To na pewno było dla niego bardzo ważne trafienie. To jest również korzyść dla zespołu, który odzyskał bramkostrzelnego napastnika."
Odpowiadając na pytanie o wrażenia po zakończeniu fazy grupowej Ligi Mistrzów, Laporta powiedział: "Mieliśmy dobrą grupę, graliśmy dobrze i ją wygraliśmy. Co do losowania to nieważne z kim zagramy, najważniejsze jest, że dzięki awansowi z pierwszego miejsca, drugi mecz zagramy u siebie." - zakończył.
[źródło: Goal]
Joan Laporta, który jest osobiście dopilnował, żeby Kameruńczyk trafił z Majorki do Barcelony, był niesamowicie szczęśliwy wczoraj. "Gol zdobyty przez Eto'o daje mi wiele radości. To na pewno było dla niego bardzo ważne trafienie. To jest również korzyść dla zespołu, który odzyskał bramkostrzelnego napastnika."
Odpowiadając na pytanie o wrażenia po zakończeniu fazy grupowej Ligi Mistrzów, Laporta powiedział: "Mieliśmy dobrą grupę, graliśmy dobrze i ją wygraliśmy. Co do losowania to nieważne z kim zagramy, najważniejsze jest, że dzięki awansowi z pierwszego miejsca, drugi mecz zagramy u siebie." - zakończył.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)