O Gran Derby pomyślimy później

Dreju

15 grudnia 2007, 16:31

Brak komentarzy
Frank Rijkaard nie ma zamiaru na razie patrzeć się na zbliżający się wielkimi krokami mecz z Realem. Na razie, zdaniem holenderskiego szkoleniowca, najważniejszy jest dzisiejszy pojedynek z Valencią.

Barcelona ma zdobyć 3 punkty na Mestalla. Z tego powodu Rijkaard nie ma zamiaru oszczędzać jakiegokolwiek zawodnika. W pierwszym składzie zatem możemy się spodziewać Yaya Toure, mimo iż ewentualna żółta kartka wyeliminuje go z udziału w Gran Derby.

W podstawowej jedenastce może zabraknąć Deco, ale to z tego powodu, że reprezentant Portugalii może po prostu nie załapać się do wyjściowego składu. W przypadku korzystnego lub niekorzystnego wyniku może on się pojawić na murawie, gdy Mister zdecyduje się na przykład na grę trzema niskimi zawodnikami (Iniesta, Xavi i Deco) i zmieni wówczas zawodnika z Afryki.

Jak zatem będzie wyglądał dzisiejszy skład Barçy zdaniem dziennikarzy Sportu? W bramce na 100% wystąpi Victor Valdés. Z obroną jest kilka opcji. Na pewno na lewej stronie tej formacji wystąpi Abidal. Natomiast jeśli parę stoperów utworzą Puyol z Milito to na prawej stronie wystąpi Zambrotta. Ale wydaje się wielce prawdopodobne, że parę środkowych obrońców stworzy duet: Márquez-Milito, którzy grając razem spisywali się do tej pory więcej niż przyzwoicie. Wówczas na prawą stronę obrony powędruje Puyol.

W pomocy oprócz wspomnianego Toure najwięcej szans na występ mają Iniesta i Xavi.

Atak powinna stworzyć trójka: Ronaldinho, Messi i Eto'o. Kameruńczyk z reguły bardzo dobrze spisuje się na Mestalla, Messi to chyba jeden z najjaśniejszych punktów Barçy w ostatnich miesiącach, a Ronaldinho? Niestety nie możemy powiedzieć czego spodziewać się po tym graczu. Miejmy nadzieję, że gol w ostatnim meczu jest zwiastunem jego rosnącej formy.

Kto zostaje w odwodzie? Na bramce Jorquera. Z obrońców na rezerwie pozostanie ktoś z pary Zambrotta-Márquez. Pozostali to Deco i będący w dobrej formie Gudjohnsen. Nie można zapomnieć o młodych wilczkach. Czy Dos Santos z Bojanem wejdą w końcówce meczu razem tego nie wiadomo, ale można się spodziewać, że na pewno jednego z nich ujrzymy dziś w akcji.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze