Van Basten i Clemente głosowali na Messiego
Niekwestionowanym zwycięzcą wczorajszej gali FIFA był Brazylijczyk Kaká. Piłkarz AC Milan wygrał bardzo wyraźnie w głosowaniu selekcjonerów i kapitanów reprezentacji krajowych. Filar drużyny ‘Canarinhos' zdobył zdecydowaną większością głosów nie dając najmniejszych szans swoim konkurentom. Aż 170 trenerów i kapitanów wskazało na niego jako na najlepszego gracza roku, podczas gdy drugi w klasyfikacji Messi otrzymał 40 pierwszych miejsc, czyli o jedno więcej od trzeciego Cristiano Ronaldo. Za Portugalczykiem występującym w barwach Manchesteru United, znaleźli się Didier Drogba, 20-krotnie wybrany najlepszym graczem i Ronaldinho, któremu pierwsze miejsce dało jedynie siedmiu trenerów/kapitanów.
Analizując dokładnie głosy oddane na Argentyńczyka grającego w Barcelonie warto zauważyć, iż za najlepszego gracza roku uznał go m.in. Marco van Basten. Holender jest przyszłościowym kandydatem do ławki trenerskiej Dumy Katalonii, jeśli na rozstanie z klubem zdecyduje się Frank Rijkaard. Były napastnik AC Milan na pierwszym miejscu wskazał Messiego, a w dalszej kolejności znaleźli się Kaka i Drogba.
Javier Clemente, który zazwyczaj wspiera swoich piłkarzy i Hiszpanów, głosując jako selekcjoner Serbii za najlepszego uznał Messiego, na drugim miejscu znalazł się natomiast Fernando Torres, a trzeci był Samuel Eto'o.
Co ciekawe, szkoleniowiec reprezentacji Brazylii, nie mogąc głosować na swoich rodaków, za najlepszego gracza uznał Gattuso, a w dalszej kolejności znaleźli się Drogba i Cristiano Ronaldo. Dunga był jednym z nielicznych, którzy w swoim głosowaniu w ogóle nie uwzględnili osoby Leo Messiego.
Natomiast Rafa Márquez jako kapitan reprezentacji Meksyku zagłosował w pełni na klubowych kolegów. Zawodnik FC Barcelony na pierwszym miejscu wskazał Messiego, na drugim Ronaldinho a na trzecim Deco. Oprócz tego w wytypowanej trójce Luisa Aragonesa, trenera Hiszpanów, znaleźli się Kaka, Messi i Drogba.
[źródło: Sport]
Analizując dokładnie głosy oddane na Argentyńczyka grającego w Barcelonie warto zauważyć, iż za najlepszego gracza roku uznał go m.in. Marco van Basten. Holender jest przyszłościowym kandydatem do ławki trenerskiej Dumy Katalonii, jeśli na rozstanie z klubem zdecyduje się Frank Rijkaard. Były napastnik AC Milan na pierwszym miejscu wskazał Messiego, a w dalszej kolejności znaleźli się Kaka i Drogba.
Javier Clemente, który zazwyczaj wspiera swoich piłkarzy i Hiszpanów, głosując jako selekcjoner Serbii za najlepszego uznał Messiego, na drugim miejscu znalazł się natomiast Fernando Torres, a trzeci był Samuel Eto'o.
Co ciekawe, szkoleniowiec reprezentacji Brazylii, nie mogąc głosować na swoich rodaków, za najlepszego gracza uznał Gattuso, a w dalszej kolejności znaleźli się Drogba i Cristiano Ronaldo. Dunga był jednym z nielicznych, którzy w swoim głosowaniu w ogóle nie uwzględnili osoby Leo Messiego.
Natomiast Rafa Márquez jako kapitan reprezentacji Meksyku zagłosował w pełni na klubowych kolegów. Zawodnik FC Barcelony na pierwszym miejscu wskazał Messiego, na drugim Ronaldinho a na trzecim Deco. Oprócz tego w wytypowanej trójce Luisa Aragonesa, trenera Hiszpanów, znaleźli się Kaka, Messi i Drogba.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)