Posiłki z Barçy B: Víctor, Víctor i Víctor
W spotkaniu z Sevillą Víctor Espasandín i Víctor Vázquez mogą zadebiutować w pierwszej drużynie Dumy Katalonii. Frank Rijkaard na najbliższe spotkanie postanowił powołać jeszcze jednego gracza Barçy B - Víctora (jakżeby inaczej) Sáncheza. Oczywiście Mister nie zdecydowałby się na podjęcie tak odważnych decyzji, w tak istotnym spotkaniu, gdyby nie kontuzje kluczowych zawodników Blaugrany.
Galicjanin Víctor Espasandín to solidny lewy obrońca, który koncentruje się na tym co robi. Ponadto pracuje bardzo ciężko na placu gry. Ten niezwykle szybki zawodnik w obecnym sezonie rozegrał 18 spotkań w barwach Barçy B, a 17 razy wybiegał na boisko w podstawowym składzie.
Víctor Vázquez urodził się w Barcelonie i może występować niemal na każdej pozycji w ataku. Jest mu obojętne czy trener pośle go na skrzydło, wystawi jako cofniętego napastnika, czy też na szpicy. Jest bardzo dobrym dryblerem, ma świetny strzał i doskonale "czyta" grę. W obecnym roku wystąpił w 14 meczach Barçy B, a 10 razy znajdował miejsce w wyjściowej jedenastce. Jego bilans z pewnością byłby lepszy, gdyby nie kontuzja, przez którą był zmuszony opuścić 10 spotkań.
Obaj piłkarze to odpowiednio 27. i 28. zawodnik z rezerw, którym Rijkaard zamierza dać szansę. Co ciekawe, aż trzech spośród dotychczasowych debiutantów zaliczyło swój pierwszy mecz na Sánchez Pizjuán: Montañés, Ludovic i Martos. Miało to miejsce w sezonie 2005-06, kiedy Barcelona była już pewna tytułu mistrzowskiego.
Ostatnim z zawodników Barçy B powołanych na mecz z Sevillą jest Víctor Sánchez, który zadebiutował w pierwszej drużynie podczas meczu z Alcoyano w ramach Copa del Rey. Piłkarz z Terrassy spędził wówczas na placu gry pełne 90 minut. Víctor Sánchez był także powołany na ligowy mecz z Espanyolem na Montjuic, ale spotkanie obejrzał z ławki rezerwowych.
[źródło: FCBarcelona.com]
Galicjanin Víctor Espasandín to solidny lewy obrońca, który koncentruje się na tym co robi. Ponadto pracuje bardzo ciężko na placu gry. Ten niezwykle szybki zawodnik w obecnym sezonie rozegrał 18 spotkań w barwach Barçy B, a 17 razy wybiegał na boisko w podstawowym składzie.
Víctor Vázquez urodził się w Barcelonie i może występować niemal na każdej pozycji w ataku. Jest mu obojętne czy trener pośle go na skrzydło, wystawi jako cofniętego napastnika, czy też na szpicy. Jest bardzo dobrym dryblerem, ma świetny strzał i doskonale "czyta" grę. W obecnym roku wystąpił w 14 meczach Barçy B, a 10 razy znajdował miejsce w wyjściowej jedenastce. Jego bilans z pewnością byłby lepszy, gdyby nie kontuzja, przez którą był zmuszony opuścić 10 spotkań.
Obaj piłkarze to odpowiednio 27. i 28. zawodnik z rezerw, którym Rijkaard zamierza dać szansę. Co ciekawe, aż trzech spośród dotychczasowych debiutantów zaliczyło swój pierwszy mecz na Sánchez Pizjuán: Montañés, Ludovic i Martos. Miało to miejsce w sezonie 2005-06, kiedy Barcelona była już pewna tytułu mistrzowskiego.
Ostatnim z zawodników Barçy B powołanych na mecz z Sevillą jest Víctor Sánchez, który zadebiutował w pierwszej drużynie podczas meczu z Alcoyano w ramach Copa del Rey. Piłkarz z Terrassy spędził wówczas na placu gry pełne 90 minut. Víctor Sánchez był także powołany na ligowy mecz z Espanyolem na Montjuic, ale spotkanie obejrzał z ławki rezerwowych.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)