Jiménez: Byliśmy znacznie lepsi
Manolo Jiménez - trener Sevilli dał wczoraj bardzo jasno do zrozumienia, że jego drużyna zasłużyła na więcej. "Nie można powiedzieć, że zdobyliśmy w tym meczu jeden punkt, ponieważ przede wszystkim straciliśmy dwa. Biorąc pod uwagę całe spotkanie, byliśmy znacznie lepsi od Barcelony, głównie w pierwszej odsłonie spotkania. Nie pozwalaliśmy im rozwinąć skrzydeł, do tego sami stworzyliśmy sobie klarowne okazje na zdobycie bramki" - mówił Jiménez.
Szkoleniowiec Sevilli przyznał, że druga połowa meczu z Barceloną była inna. "OK, Rijkaard zmobilizował całą swoją kawalerię do pokazania się od lepszej strony, ale ciężko było diametralnie odmienić sytuację na boisku. Nie jest łatwo grać przeciwko całej plejadzie gwiazd, ale mimo to mieliśmy szanse przeciągnąć losy spotkania na swoją korzyść. Utrudniły nam to takie szczegóły, jak na przykład wydalenie z boiska Keity."
"Nie zwykłem rozmawiać o arbitrach, czasem ich praca wychodzi im lepiej, czasem gorzej - tak jak nam wszystkim" - mówił trener Sevilli dodając: "zbyt często kończymy spotkania, grając w dziesiątkę. Taki dyskomfort jest tym bardziej zauważalny w meczu przeciwko Barçie". Jiménez zapytany o Ronaldinho odpowiedział: "Wszedł na boisko przy stanie 0:1, schodząc z niego było już 1:1. Nie chcę mówić o zawodnikach, którzy nie należą do mojej drużyny, ale jak dla mnie jest on gwiazdą. Bardzo podoba mi się jego gra" - zakończył.
[źródło: Sport]
Szkoleniowiec Sevilli przyznał, że druga połowa meczu z Barceloną była inna. "OK, Rijkaard zmobilizował całą swoją kawalerię do pokazania się od lepszej strony, ale ciężko było diametralnie odmienić sytuację na boisku. Nie jest łatwo grać przeciwko całej plejadzie gwiazd, ale mimo to mieliśmy szanse przeciągnąć losy spotkania na swoją korzyść. Utrudniły nam to takie szczegóły, jak na przykład wydalenie z boiska Keity."
"Nie zwykłem rozmawiać o arbitrach, czasem ich praca wychodzi im lepiej, czasem gorzej - tak jak nam wszystkim" - mówił trener Sevilli dodając: "zbyt często kończymy spotkania, grając w dziesiątkę. Taki dyskomfort jest tym bardziej zauważalny w meczu przeciwko Barçie". Jiménez zapytany o Ronaldinho odpowiedział: "Wszedł na boisko przy stanie 0:1, schodząc z niego było już 1:1. Nie chcę mówić o zawodnikach, którzy nie należą do mojej drużyny, ale jak dla mnie jest on gwiazdą. Bardzo podoba mi się jego gra" - zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)