Herb Barçy przegrywa z religijną poprawnością

Dylu

12 lutego 2008, 19:14

1 komentarz
Saudyjska policja religijna walczy ze sprzedażą koszulek Barçy z oryginalnym herbem. Niektórzy sprzedawcy wolą nie wystawiać takich t-shirtów z obawy przed zarekwirowaniem towaru. Zarówno Nike jak i FC Barcelona zapewniają, że w żadnym razie nie są odpowiedzialni za modyfikacje herbu.

Animozje dotyczą Krzyża Świętego Jerzego (Sant Jordi to patron Katalonii - dop.red) znajdującego się w herbie FC Barcelony. Z tego powodu policja religijna w Arabii Saudyjskiej przeprowadziła kontrolę sklepów i stoisk, na których sprzedaje się oficjalne trykoty z krzyżem. Wydarzenie to odbiło się echem w pozostałych krajach muzułmańskich. Jak podała "La Vanguardia" w niektórych krajach i obszarach wiary muzułmańskiej krzyż Sant Jordiego został usunięty w ten sposób, że w herbie widnieje białe tło lub jedynie pionowy czerwony pas. Należy zwrócić uwagę, iż w Arabii Saudyjskiej czy Algierii kontrolowanie stoisk i zaglądanie pod ladę jest praktyką zalegalizowaną przez ustawę.

Agencja Efe w Ar-Rijadzie podała, iż w Arabii groźba konfiskaty towaru powstrzymała niektórych sprzedawców od handlu koszulkami z oryginalnym herbem. Mutaween, jak nazywa się rządowa policja religijna, powołał nawet Komitet na rzecz Propagowania Moralności i Zapobiegania Obrazie, dla którego koszulki Barçy z krzyżem "są prowokacją przeciwko uczuciom Muzułmanów, przypominającą im wyprawy krzyżowe". Z podobnych powodów, na cenzurowanym tureckiej prasy znalazły się stroje Interu Mediolan w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Fenerbahçe Stambuł. Włosi obchodzą w 2008 roku stulecie klubu, dlatego obecne koszulki przedstawiają ogromny czerwony krzyży na białym tle, który m.in. Turkom "przypomina templariuszy i krucjaty". Jeden z adwokatów, Baris Kaska złożył nawet skargę do UEFA domagając się kary dla piłkarzy Interu. Powiedział on, że: "Koszulki Włochów, powiem szczerze są rasistowskim wywyższaniem jednej religii. Doznałem strasznego szoku i poczułem się głęboko dotknięty na duszy. Jak UEFA może na to pozwalać?"

Według agencji Efe w Ar-Rijadzie doszło nawet do przesłuchania jednego z sprzedawców sportowych strojów. Sadek Jan z żalem poinformował, że w ostatnich miesiącach podniosły się w Arabii głosy instytucji religijnych wzywające do wycofania ze sklepów trykotów Barcelony. Wyjaśnił także, iż wielu kupujących nie chce nabywać fałszywych koszulek bez krzyża Św. Jerzego. Hiszpańska agencja zapytała o opinię kilku Saudyjczyków, którzy uznali całe zdarzenie za "niesprawiedliwe" wywieranie presji ze strony przedstawicieli saudyjskiej religii. "Dlaczego skupiamy się na detalach, które nie są aż tak ważne? Sądzisz, że w trakcie meczów piłkarskich widzowie TV3 patrzą na obecność krzyża w herbie?", powiedział 32-letni Saudyjczyk, Yaser al Barkan.

Policja religijna ma ok. 5,000 członków, którzy patrolują miejsca publiczne po to by mieć pewność, że obywatele przestrzegają surowe normy rządzące społeczeństwem królestwa, jakie wprowadza restrykcyjne prawo Islamu. Członkowie Mutaween paradują po ulicach, marketach i stoiskach sklepowych ubrani w białe tuniki, które wyróżniają ich spośród innych Saudyjczyków.

Z kolei zarówno FC Barcelona, jak i współpracująca z nią firma Nike utrzymują, że w żadnym razie nie ponoszą odpowiedzialności za zmiany w herbie, a walka z piractwem jest stałym przedsięwzięciem amerykańskiej firmy. Sam klub zdaje sobie sprawę z faktu podrabiania herbu na koszulkach w krajach muzułmańskich, ale rzecznik organizacji zapewnia, że w żadnym razie nie ma mowy o sprzedaży takich trykotów w sklepach. Inaczej mówią o tym Hiszpanie mieszkający w stolicy Arabii. "Tutaj nie tolerujemy krzyży ani Barçy, ani żadnych innych", wyjaśnia Carlos przebywający czasowo w Ar-Rijadzie. "Piłka jest tu bardzo lubiana, podobnie jak liga hiszpańska, ale na koszulkach Barçy sprzedawanych legalnie w sklepach krzyż zniknął." Inny Hiszpan, José dodał: "Poprawne religijnie koszulki Barçy bez żadnych trudności można nabyć w sklepach w centrum, z kolei zdobycie oficjalnego trykotu zawierającego kontrowersyjny symbol jest niemożliwe."

Konsul Hiszpanii początkowo był zszokowany

Można powiedzieć Ar-Rijad z Barçą. Mimo zmienionych herbów i fałszywych koszulek, wielu piłkarskich kibiców w Arabii Saudyjskiej, inaczej niż większość mogłaby uważać, kibicują FC Barcelonie. Jorge Friend konsul Hiszpanii w Ar-Rijadzie powiedział, iż kiedy przyjechał do Arabii półtora roku temu był zaskoczony widząc herb Barçy bez emblematu czerwonego krzyża Św. Jerzego.

"Początkowo byłem zaszokowany widząc koszulki Barçy z wyretuszowanym herbem. Czy jest ich wiele? Tak, są też naklejki na samochodach. Każdego dnia handluje się tym na ulicach i nie trudno zobaczyć dwa czy trzy herby Barçy na pojazdach. Tak jest zarówno w Ar-Rijadzie, jak i w leżącym na wybrzeżu drugim co do wielkości mieście Yeda, ekonomicznej stolicy kraju. To normalna praktyka w całym kraju."

W Arabii Saudyjskiej liga hiszpańska cieszy się dużym zainteresowaniem. Także tutaj, kibice przed Gran Derbi zadają sobie pytanie: Barça czy Real Madryt? Miłość do futbolu i wielkich lig europejskich opiera się na transmisjach Al Jazeery, choć by śledzić mecze na żywo trzeba mieć antenę satelitarna i kartę płatniczą. Ich posiadacze mogą jednak oglądać mecze z całego świata i z wszystkich lig.

Futbol jest w Arabii bardzo popularny, dlatego fałszerze mnożą kolejne koszulki. "To jest kraj, w którym podrabia się produkty każdego typu", powiedział hiszpański konsul. Jeśli chodzi o logo Barçy bez krzyża zaznaczył, iż: "Oczywiście bardzo łatwo to zrobić, ale nie wiem czy opłaca się zmieniać tyle prawidłowych koszulek na podrobione. Oczywiście jakość podróbek jest bardzo słaba. Jestem za Realem, ale muszę przyznać, że tutaj można zobaczyć więcej koszulek i herbów Barçy niż Realu Madryt".

W Ar-Rijadzie przebywa ok. 300 Hiszpanów, w większości zatrudnionych w hiszpańskich przedsiębiorstwach, a w całej Arabii jest ponad 600 obywateli Hiszpanii. "Jest wielu ludzi, którzy przybyli z Madrytu, ale generalnie są to ludzie z całej Hiszpanii", podkreślił konsul. Z drugiej strony, jego zdaniem fałszowanie koszulek nie jest efektem oficjalnej polityki, lecz działań fałszerzy, sprzedawców lub samych kupujących." Konsul zdaje sobie sprawę z policyjnej akcji prowadzonej przeciwko krzyżowi Św. Jerzego widniejącego na sprzedawanych koszulkach oraz z tego, że takie symbole są w Ar-Rijadzie prześladowane. "Sam nie zauważyłem oficjalnych koszulek Barçy z takim herbem, osobiście nie widziałem takiej. Z drugiej strony widok osoby przechadzającej się w koszulce Ronaldinho napawa mnie nadzieją. A takich osób jest wiele."

Duran domaga się "szacunku" dla Krzyża Św. Jerzego w herbie Barçy

Sekretarz generalny CiU (katalońskiej partii prawicowej) Josep Antoni Duran Lleida powiedział w związku z tą sprawą, iż domaga się "szacunku" dla krzyża widniejącego w herbie FC Barcelony i nie atakowania uczuć innych.

"Jesteśmy częścią kultury z wartościami, które są respektowane i współistnieją z innymi, dlatego jeśli ludzie przybywają z zewnątrz to muszą respektować nasze wartości, podobnie jak ludzie przebywający na zewnątrz mają do czynienia z wartościami istniejącymi w ich nowych miejscach", powiedział Duran.

"Ja szanuję koszulki z półksiężycem. Krzyż jest wartością Zachodu i znajduje się na fladze Barcelony oraz w jej herbie, a pochodzi od legendy, która przyjęła się w naszym kraju", dodał kataloński polityk.

[źródło: La Vanguardia / własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze