Arsène Wenger alternatywą na ławce Barcelony?

robertinho

13 lutego 2008, 11:51

Brak komentarzy
Połowa sezonu już za nami, Barcelona ma osiem punktów straty do lidera - Realu i większość kibiców jest niemal pewna powtórki z zeszłego roku, czyli mówiąc krótko totalnej klapy. Jeden rok bez zdobycia znaczących trofeów może się przydarzyć, ale gdy następny wygląda niemal identycznie, trzeba coś zmienić. Nawet sam Joan Laporta, który ostatnio powiedział, że Frank Rijkaard może zostać na Camp Nou, tak długo jak zechce, wydaje się powoli tracić cierpliwość. W ostatni weekend, pojawił się na antenie hiszpańskiej telewizji TVE i stwierdził, że "Frank jest już na tyle długo w klubie, że powinien wiedzieć czym spowodowane są słabsze wyniki". Wgłębiając się nieco w tę wypowiedź, można się domyślać, że w przypadku kolejnego słabego sezonu Barcelony, Rijkaard odejdzie lub zostanie zwolniony.

W tej sytuacji na stanowisko trenera Barçy pojawia się ewentualny kandydat, który wydaje się być "idealnym". Nie, nie jest to Jose Mourinho, tylko 58-letni Arsène Wenger. Francuz przyzwyczaił się już do prowadzenia wielkich klubów, ma bardzo duże doświadczenie, wygrał już sporo tytułów i ma nosa do kupowania i sprzedawania zawodników jak nikt inny. Ma również opinię dżentelmena, a takiego trenera potrzebuje Joan Laporta.

Teoretycznie jednak wielu trenerów jest "podobnych" do Wengera i mogłoby zająć miejsce na ławce Barcelony. Lista zawiera takie nazwiska jak: Mourinho, Van Basten, Ancelotti, Benitez i wielu innych. Prawda jest jednak taka, że Van Basten najprawdopodobniej będzie prowadził Ajax Amsterdam po zakończeniu Euro 2008, Benitez skupiony jest na Liverpoolu, a Ancelotti nie wydaje się chętny do zrezygnowania z prowadzenia obrońców pucharu Ligi Mistrzów - Milanu.

Zatem kolejka zostaje skrócona do Mourinho i Wengera. Niektórzy zdecydowanie woleliby "twardą rękę" Mourinho, ale są i tacy, którzy preferują Francuza. Na korzyść Wengera przemawiają dodatkowo bardzo dobre relacje z Thierrym Henry i wychowankiem Barçy Fabregasem. Co więcej, trenera Arsenalu zdążył dobrze poznać wiceprezydent klubu Ferrnan Soriano, z którym negocjował transfer Henry'ego. Dla Wengera, odejście z Emirates Stadium byłoby ciężką decyzją, ale wydaje się, że możliwą do podjęcia.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze