Strachan: Wspaniała Barcelona faworytem Ligi Mistrzów

Looky

21 lutego 2008, 01:18

Brak komentarzy
Menedżer Celticu, Gordon Strachan nie krył rozczarowania po meczu z Barceloną. Jego podopiecznym nie udało się zrealizować planu minimum. Goście 75% efektywnego czasu gry byli przy piłce (uefa.com podaje, że 63% - przyp. red.), wykonali prawie 550 podań (przy 200 Celticu) a jedyną rzeczą, która może pocieszać trenera szkockiego klubu to fakt, że jego podopieczni zdobyli dwie bramki.

"Mieliśmy przygotowany plan i mecz był interesujący tylko wówczas gdy go realizowaliśmy. Popełnialiśmy niczym niewymuszone błędy, po których musieliśmy biegać za piłką i to nas bardzo męczyło. Aby dołączyć do grona czołowych drużyn należy lepiej podawać piłkę" - mówił Strachan, który dał do zrozumienia, że niektórzy jego gracze nie zagrali na swoim normalnym poziomie.

"Jesteśmy rozczarowani faktem, że nasza dyspozycja nie okazała się lepsza. Chcieliśmy rozegrać dobry mecz, ale straciliśmy dwie głupie bramki. Gary Caldwell bardzo dobrze czytał grę dopóki nie popełnił błędu przy golu Henry'ego. Kiedy Thierry przekłada piłkę na prawą stopę myślisz: "no to ruszamy!", ale w tej sytuacji wciąż wiele musiał zrobić" - kontynuował.

"Barça ma znakomitych, znakomitych piłkarzy. Posiada najsilniejszy skład na świecie. Tylko czas pokaże czy okażą się najlepsi, ale teraz prawdopodobnie są faworytem do końcowego triumfu w Lidze Mistrzów. Dzięki naszej ciężkiej pracy w meczach fazy grupowej Ligi Mistrzów, na Celtic Park każdy miał dziś okazję zobaczyć Barcelonę. Jesteśmy z tego dumni" - podsumował.

[źródło: Goal]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze