Barça najbardziej medialnym klubem świata
Barça najbardziej medialnym klubem świata. Katalończycy zdetronizowali Manchester United, co było możliwe dzięki eksplozji talentu Leo Messiego, zakupowi Thierry'ego Henry oraz pojawieniu się w składzie Bojana Krkica - głosi raport grupy ESIrg (Economics, Sport and Intangibles research group) z Uniwersytetu Nawarry. Raport zaprezentowany został w Birkbeck Sport Business Centre w Londynie.
Barcelona stała się numerem jeden detronizując Man Utd, Milan, Chelsea i Real Madryt. Ten ostatni spadł na piątą pozycję, bowiem z ery 'galacticos' w stolicy Hiszpanii pozostały jedynie wspomnienia. Jeśli chodzi o wymiar indywidualny, zwyciężył Cristiano Ronaldo, który wyprzedził Ronaldinho i Messiego. W pierwszej 20 rankingu znalazło się trzech hiszpańskich piłkarzy - Raul, Fernando Torres i Cesc Fabregas.
Raport głosi, iż sumy płacone przez niektórych sponsorów klubów z Bundesligi, są zbyt wysokie w stosunku do faktycznej wartości zespołów. Widać więc, że strategia owych firm opiera się na dużych oczekiwaniach. Najlepszym tego przykładem, co potwierdza ESIrg, jest Schalke 04, którego sponsor - rosyjski koncern Gazprom, płaci 20 mln euro. Podobnie sytuacja ma się z Wolfsburgiem, który otrzymuje taką samą kwotę od Volkswagena.
Francesc Pujol, profesor Uniwersytetu Nawarry i współautor raportu, uważa że podobne zjawisko ma miejsce jeśli chodzi o wpływy z transmisji telewizyjnych w niektórych europejskich ligach. Liczby na pierwszym miejscu lokują Premiership z 33-procentowym udziałem w medialnym rynku. Kolejne miejsca zajmują La Liga (22,4%), Serie A (17,7%), niemiecka Bundesliga (9,2%) i Ligue 1 (7,5%). Według raportu ESIrg ta statystyka nie do końca ma pokrycie z prawami do transmisji w najlepszych ligach. Oznacza to, że we Włoszech, Niemczech i Francji otrzymuje się nieadekwatne do medialności tamtejszych lig pieniądze. Pokrzywdzone w tym wypadku mają być Premier League i Primera Division.
[źródło: Sport]
Barcelona stała się numerem jeden detronizując Man Utd, Milan, Chelsea i Real Madryt. Ten ostatni spadł na piątą pozycję, bowiem z ery 'galacticos' w stolicy Hiszpanii pozostały jedynie wspomnienia. Jeśli chodzi o wymiar indywidualny, zwyciężył Cristiano Ronaldo, który wyprzedził Ronaldinho i Messiego. W pierwszej 20 rankingu znalazło się trzech hiszpańskich piłkarzy - Raul, Fernando Torres i Cesc Fabregas.
Raport głosi, iż sumy płacone przez niektórych sponsorów klubów z Bundesligi, są zbyt wysokie w stosunku do faktycznej wartości zespołów. Widać więc, że strategia owych firm opiera się na dużych oczekiwaniach. Najlepszym tego przykładem, co potwierdza ESIrg, jest Schalke 04, którego sponsor - rosyjski koncern Gazprom, płaci 20 mln euro. Podobnie sytuacja ma się z Wolfsburgiem, który otrzymuje taką samą kwotę od Volkswagena.
Francesc Pujol, profesor Uniwersytetu Nawarry i współautor raportu, uważa że podobne zjawisko ma miejsce jeśli chodzi o wpływy z transmisji telewizyjnych w niektórych europejskich ligach. Liczby na pierwszym miejscu lokują Premiership z 33-procentowym udziałem w medialnym rynku. Kolejne miejsca zajmują La Liga (22,4%), Serie A (17,7%), niemiecka Bundesliga (9,2%) i Ligue 1 (7,5%). Według raportu ESIrg ta statystyka nie do końca ma pokrycie z prawami do transmisji w najlepszych ligach. Oznacza to, że we Włoszech, Niemczech i Francji otrzymuje się nieadekwatne do medialności tamtejszych lig pieniądze. Pokrzywdzone w tym wypadku mają być Premier League i Primera Division.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)