Rijkaard: Nie oglądamy sie na Real

Mumix

23 lutego 2008, 17:36

Brak komentarzy
"Real zajmuje pierwsze miejsce, bowiem do tej pory prezentował się lepiej. To zespół, który przewodzi stawce. To niełatwe, dlatego że celem obu drużyn jest końcowy triumf" - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Frank Rijkaard. Trener Barçy nie chce jednak oglądać się na Madryt, woli poświęcić uwagę swojemu zespołowi, powiedział również, że jego zawodnicy nie śledzą poczynań lidera tabeli, "ponieważ to należy do prasy".

Najbliższego rywala Barcelony nie można lekceważyć, jednak Levante nie jest zbyt wymagającym rywalem dla drużyny takiej jak Duma Katalonii. Rijkaard uznał więc, że pozwoli odpocząć kluczowym zawodnikom, ponieważ terminarz rozgrywek jest bardzo napięty. "Poczułem, że konieczne jest, aby dać odpocząć niektórym zawodnikom, nie można jednak nie doceniać rywala i pozwolić na stratę punktów, wybrałem więc zawodników którzy będą w stanie odnieść zwycięstwo. Mamy do rozegrania mnóstwo spotkań, lepiej więc aby wszyscy byli w pełni sił".

Trener Barçy pochwalił również to, co w spotkaniu przeciwko Celticowi zaprezentował Ronaldinho. W Glasgow, zarówno Brazylijczyk, jaki i reszta ekipy, pokazali bardzo dobrą grę. "Ronaldinho bardzo dużo pracował indywidualnie, teraz musi grać coraz częściej i dłużej, by złapać rytm meczowy. Jest ważną częścią drużyny. Przyłożył się do zwycięstwa i pokazał że wraca do dobrej dyspozycji. Jestem z niego zadowolony, ale czeka go wciąż dużo pracy by wrócić do dawnej formy."

Chociaż w najbliższym spotkaniu Barça podejmuje rywala z najniższego szczebla tabeli ligowej, Rijkaard powiedział że nie można przypisywać sobie trzech punktów przed rozegraniem meczu. "Musimy wykorzystać swoją szansę. Ludzie spoza klubu myślą, że zwycięstwo jest już przesądzone, jednak wcale tak nie jest".

Sternik Barcelony nie chciał również komentować sytuacji klubu z Walencji, który wciąż pozostaje w cieniu swojego wielkiego miejscowego rywala, Valencia CF. "Nie mogę nic powiedzieć nie znając sytuacji wewnątrz. Myślę jednak że można poprawić sytuacje i znaleźć rozwiązanie sytuacji. Nie znając przyczyn kłopotów, lepiej jest nic nie mówić. Jednak niekiedy problemy klubu powodują większą jedność zawodników w szatni. Nie mówię że to jest dla nich dobre, może jednak spowodować dobrą reakcję" - skomentował Rijkaard.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze