Pierwszy mecz na Camp Nou złym symptomem
Rozgrywanie pierwszego spotkania z dwumeczu na własnym stadionie przyprawia Dumę Katalonii o ból głowy. Od momentu objęcia drużyny przez Franka Rijkaarda (2003 rok), Barcelona pięciokrotnie stawała do pucharowej konfrontacji w pierwszym pojedynku musząc mierzyć się na Camp Nou. Zwycięsko z tych konfrontacji wyszła tylko w ubiegłym roku, eliminując w ćwierćfinale Copa del Rey Real Zaragoza.
W owym przypadku również jednak nie triumfowaliśmy u siebie. Aragończycy wywieźli z Katalonii cenne zwycięstwo 1:0 i tylko dobra postawa w rewanżu zadecydowała o tym, że na Romareda wygraliśmy 2:1. Pozostałe cztery przypadki, w których Barça pierwszy pucharowy mecz musiała grać u siebie, kończyły się jej odpadnięciem z rozgrywek.
Pierwszy taki przypadek to starcie również z Zaragozą, po którym rok później Barcelona odpadła po dwumeczu z Chelsea. Dwa pozostałe pamiętamy z zeszłego sezonu - najpierw na drodze do ćwierćfinału Ligi Mistrzów stanął nam Liverpool, a w półfinale Pucharu Króla z kwitkiem odprawiło nas Getafe.
Zupełnie inaczej sprawa ma się wówczas, gdy to Barça gra rewanż u siebie. W ostatnich pięciu latach na 17 wszystkich pucharowych dwumeczów rywalom pozwoliliśmy awansować tylko dwukrotnie - znów Realowi Zaragoza oraz Celtikowi w Pucharze UEFA.
[źródło: Marca]
W owym przypadku również jednak nie triumfowaliśmy u siebie. Aragończycy wywieźli z Katalonii cenne zwycięstwo 1:0 i tylko dobra postawa w rewanżu zadecydowała o tym, że na Romareda wygraliśmy 2:1. Pozostałe cztery przypadki, w których Barça pierwszy pucharowy mecz musiała grać u siebie, kończyły się jej odpadnięciem z rozgrywek.
Pierwszy taki przypadek to starcie również z Zaragozą, po którym rok później Barcelona odpadła po dwumeczu z Chelsea. Dwa pozostałe pamiętamy z zeszłego sezonu - najpierw na drodze do ćwierćfinału Ligi Mistrzów stanął nam Liverpool, a w półfinale Pucharu Króla z kwitkiem odprawiło nas Getafe.
Zupełnie inaczej sprawa ma się wówczas, gdy to Barça gra rewanż u siebie. W ostatnich pięciu latach na 17 wszystkich pucharowych dwumeczów rywalom pozwoliliśmy awansować tylko dwukrotnie - znów Realowi Zaragoza oraz Celtikowi w Pucharze UEFA.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)