Messi zrozpaczony pojechał do domu by odpocząć
Nadszedł moment prawdy, dlatego Leo Messi bardziej niż kiedykolwiek chce być obok swoich kolegów i odliczać czas do momentu, w którym będzie mógł włączyć się do walki o trzy tytuły.
Jego frustracja jest czymś zrozumiałym i logicznym, dlatego wczoraj piłkarz zdecydował się opuścić stadion bez czekania na pomeczowe spotkanie z kolegami w szatni. Leo nie miał ochoty z nikim rozmawiać, a wiadomo, że najlepszym sposobem na przełknięcie goryczy było zabranie go przez rodzinę do domu. Zawodnik nawet się nie zastanawiał i w ciągu 10 minut opuścił stadion w towarzystwie swojego ojca.
Messi nie miał do niczego głowy, nawet do poddania się dokładniejszym badaniom przez klubowych lekarzy. Te zostaną przeprowadzone dzisiaj. Koledzy chcieli wesprzeć go w szatni, ale wszyscy zrozumieli oczywiste rozczarowanie młodego piłkarza, który szybko udał się do domu do swoich bliskich.
[źródło: Sport]
Jego frustracja jest czymś zrozumiałym i logicznym, dlatego wczoraj piłkarz zdecydował się opuścić stadion bez czekania na pomeczowe spotkanie z kolegami w szatni. Leo nie miał ochoty z nikim rozmawiać, a wiadomo, że najlepszym sposobem na przełknięcie goryczy było zabranie go przez rodzinę do domu. Zawodnik nawet się nie zastanawiał i w ciągu 10 minut opuścił stadion w towarzystwie swojego ojca.
Messi nie miał do niczego głowy, nawet do poddania się dokładniejszym badaniom przez klubowych lekarzy. Te zostaną przeprowadzone dzisiaj. Koledzy chcieli wesprzeć go w szatni, ale wszyscy zrozumieli oczywiste rozczarowanie młodego piłkarza, który szybko udał się do domu do swoich bliskich.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)