Trzy powody, które dyskwalifikują Barcelonę
Nie potrafili wykorzystać porażki Realu Madryt z Deportivo la Coruna
W sobotni wieczór drużyna Schustera dała Dumie Kataloniinie spodziewany, ale jakże cenny prezent w postaci swojej porażki. Niewątpliwie pojawiła się kolejna szansa zniwelowania starty do Madrytu. Niestety ekipa Franka Rijkaarda nie potrafiła wykorzystać nadarzającej się okazji i wystawiła praktycznie na pośmiewisko swoje aspiracje na Mistrzostwo Hiszpanii.
Niemożność utrzymania korzystnego rezultatu do końca spotkania
W spotkaniu z Almerią Blaugrana dwukrotnie obejmowała prowadzenie, aby je późnej stracić. Można więc stwierdzić, że przebieg tego meczu momentami do złudzenia przypominał spotkanie z Atlético Madryt. Nie ma żadnych wątpliwości, że Barça nie jest już tym zespołem, który wygrywał swoje mecze we wspaniałym stylu do zera.
Kiepska obrona
Samuel Eto'o powiedział przed losowaniem par ćwierćfinałowych Ligii Mistrzów, że bardzo chciałby zagrać z Chelsea. Kameruńczyk nie wziął pod uwagę dwóch rzeczy: potencjału londyńczyków oraz formy swojej drużyny, która straciła dwa gole z rzutów rożnych. Jeśli drużyna o tak skromnym budżecie jak Almeria strzela Barcelonie dwa gole i to z rzutów rożnych, dlaczego nie mieliby tego uczynić najlepsi w Europie? Barça wczoraj pokazała swoją wielką niemoc.
[źródło: Sport]
W sobotni wieczór drużyna Schustera dała Dumie Kataloniinie spodziewany, ale jakże cenny prezent w postaci swojej porażki. Niewątpliwie pojawiła się kolejna szansa zniwelowania starty do Madrytu. Niestety ekipa Franka Rijkaarda nie potrafiła wykorzystać nadarzającej się okazji i wystawiła praktycznie na pośmiewisko swoje aspiracje na Mistrzostwo Hiszpanii.
Niemożność utrzymania korzystnego rezultatu do końca spotkania
W spotkaniu z Almerią Blaugrana dwukrotnie obejmowała prowadzenie, aby je późnej stracić. Można więc stwierdzić, że przebieg tego meczu momentami do złudzenia przypominał spotkanie z Atlético Madryt. Nie ma żadnych wątpliwości, że Barça nie jest już tym zespołem, który wygrywał swoje mecze we wspaniałym stylu do zera.
Kiepska obrona
Samuel Eto'o powiedział przed losowaniem par ćwierćfinałowych Ligii Mistrzów, że bardzo chciałby zagrać z Chelsea. Kameruńczyk nie wziął pod uwagę dwóch rzeczy: potencjału londyńczyków oraz formy swojej drużyny, która straciła dwa gole z rzutów rożnych. Jeśli drużyna o tak skromnym budżecie jak Almeria strzela Barcelonie dwa gole i to z rzutów rożnych, dlaczego nie mieliby tego uczynić najlepsi w Europie? Barça wczoraj pokazała swoją wielką niemoc.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)