Ronaldinho: Żadna krytyka mnie nie zniszczy
"Przez ludzi przemawia zazdrość dlatego chcę zdementować wszelkie pogłoski na swój temat. Osiągnę cel. Nikt nie zniszczy Ronaldinho, żadna krytyka na tym świecie. Krytyka sprawia, że chcę być lepszy" - mówił Brazylijczyk w ostatnim wywiadzie.
Gaúcho uważa, że jego dyspozycja będzie kluczowa dla Barcelony w kontekście osiągnięcia przez drużynę sukcesów. "Barça może zdobyć ważne tytuły z silnym Ronaldinho. Bez trofeów życie jest nudne, a kiedy nie prezentujesz się dobrze, jest to bardzo, bardzo frustrujące. To nie może dalej trwać" - komentował.
Brazylijczyk nie myśli o Chelsea i Milanie. "W tym roku chcę być mistrzem z Barceloną, za wszelką cenę. W tym klubie jest przede mną wielka przyszłość. Koledzy z drużyny są dla mnie jak rodzina. Jestem tu tak samo szczęśliwy jak pierwszego dnia. Chcę zostać i podejmę każdy wysiłek, aby ponownie stanąć ponad tym wszystkim".
Roberto de Assis, agent i brat Ronaldinho, wypowiedział się z kolei na temat raportu medycznego, który u zawodnika nie wykazał żadnego urazu. "Klub o niczym mnie nie poinformował. Nie chcę się kłócić, ale nie zapytali mojego brata o zgodę na publikację tego raportu".
[źródło: Marca]
Gaúcho uważa, że jego dyspozycja będzie kluczowa dla Barcelony w kontekście osiągnięcia przez drużynę sukcesów. "Barça może zdobyć ważne tytuły z silnym Ronaldinho. Bez trofeów życie jest nudne, a kiedy nie prezentujesz się dobrze, jest to bardzo, bardzo frustrujące. To nie może dalej trwać" - komentował.
Brazylijczyk nie myśli o Chelsea i Milanie. "W tym roku chcę być mistrzem z Barceloną, za wszelką cenę. W tym klubie jest przede mną wielka przyszłość. Koledzy z drużyny są dla mnie jak rodzina. Jestem tu tak samo szczęśliwy jak pierwszego dnia. Chcę zostać i podejmę każdy wysiłek, aby ponownie stanąć ponad tym wszystkim".
Roberto de Assis, agent i brat Ronaldinho, wypowiedział się z kolei na temat raportu medycznego, który u zawodnika nie wykazał żadnego urazu. "Klub o niczym mnie nie poinformował. Nie chcę się kłócić, ale nie zapytali mojego brata o zgodę na publikację tego raportu".
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)