Coloccini obserwowany przez Barcelonę
Barcelona jest zdecydowana poczynić kroki w sprawie transferu Fabricio Colocciniego, obrońcy Deportivo La Coruna. Zakup Argentyńczyka miałby powetować władzom Dumy Katalonii nieudane próby zakontraktowania Ezequiela Garaya. Kataloński gigant chce sprowadzić obrońcę z Galicji, gdyż coraz bardziej realny staje się scenariusz, że wraz z końcem sezonu drużynę opuszczą inni defensorzy: Lilian Thuram i Gianluca Zambrotta.
Coloccini jest na szczycie transferowej listy Barcelony, po tym jak ogłosił, że chce opuścić Deportivo i spróbować nowych wyzwań. Jego klauzula odejścia wynosi 10 milionów euro, co niewątpliwie może okazać się kluczowym czynnikiem, tym bardziej że Barça nie zamierza szastać gotówką w nadchodzącym okienku transferowym.
Agent piłkarza, Marcelo Lombilla przedstawił Deportivo życzenia swojego klienta i wyraził chęć spotkania się z dyrektorem technicznym Barcelony, Txikim Begiristainem. Spotkanie ma nastąpić w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Choć Coloccini ma jeszcze trzyletni kontrakt z Deportivo, już teraz chce opuścić szeregi balansującego na granicy spadku do Segunda klubu.
Latem 2007 roku po Colocciniego zgłosił się Real Zaragoza, który oferował 6 mln euro. Prezydent Deportivo, Augusto Lendoiro odrzucił jednak tę ofertę, co spowodowało, że piłkarz zapragnął odejść i poinstruował swojego agenta, aby ten szukał mu nowego pracodawcy.
[źródło: Goal]
Coloccini jest na szczycie transferowej listy Barcelony, po tym jak ogłosił, że chce opuścić Deportivo i spróbować nowych wyzwań. Jego klauzula odejścia wynosi 10 milionów euro, co niewątpliwie może okazać się kluczowym czynnikiem, tym bardziej że Barça nie zamierza szastać gotówką w nadchodzącym okienku transferowym.
Agent piłkarza, Marcelo Lombilla przedstawił Deportivo życzenia swojego klienta i wyraził chęć spotkania się z dyrektorem technicznym Barcelony, Txikim Begiristainem. Spotkanie ma nastąpić w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Choć Coloccini ma jeszcze trzyletni kontrakt z Deportivo, już teraz chce opuścić szeregi balansującego na granicy spadku do Segunda klubu.
Latem 2007 roku po Colocciniego zgłosił się Real Zaragoza, który oferował 6 mln euro. Prezydent Deportivo, Augusto Lendoiro odrzucił jednak tę ofertę, co spowodowało, że piłkarz zapragnął odejść i poinstruował swojego agenta, aby ten szukał mu nowego pracodawcy.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)