Deco: Nie żałuję wyboru
Pomocnik Barcelony, Deco mówi, iż nie żałuje podjętej decyzji, która uczyniła go portugalskim obywatelem. 30-letni pomocnik wspomina czas kiedy był zawodnikiem FC Porto i zdobył z tym klubem najpierw Puchar UEFA, a potem Ligę Mistrzów.
Deco nie został nigdy powołany do kadry narodowej Brazylii, więc w 2002 roku poprosił o portugalskie obywatelstwo. W barwach Portugalii debiutował w 2003 roku w towarzyskim meczu przeciwko Brazylii. W spotkaniu tym strzelił jedyną bramkę, dając tym samym swojej reprezentacji pierwsze od 37 lat zwycięstwo nad drużyną Canarinhos.
Deco wyjaśnił, że nie żałuje wyboru, choć podkreśla, że zawsze będzie Brazylijczykiem. W wypowiedzi dla "Globoesporte" oznajmił: "Nie żałuję decyzji jaką podjąłem, swoim czynem zyskałem szacunek wśród Portugalczyków. Jestem jednak Brazylijczykiem, kocham swój kraj, ale nie żałuję. To była forma zapłaty za wszystko co Portugalia dla mnie zrobiła".
Portugalia jest jednym z faworytów Euro 2008 i gracz Barçy zdaje sobie z tego sprawę. "Mamy doświadczony, a zarazem młody skład, miejmy tylko nadzieję, że nikt nie dozna kontuzji. Cristiano Ronaldo rozgrywa doskonały sezon, sądzę że jest najlepszym piłkarzem na świecie".
Kryzys Barcelony
Deco skomentował również obecną sytuację Barcelony. "Wszyscy mówią o wielkim kryzysie. Do lidera tracimy 4 punkty (w momencie udzielania wypowiedzi Real nie rozegrał jeszcze meczu 30. kolejki - przyp. red.), lecz to jeszcze nie koniec, nadal liczymy się w Lidze Mistrzów. O złym sezonie możemy rozmawiać, kiedy rok zakończymy bez sukcesów"- zakończył.
[źródło: Goal]
Deco nie został nigdy powołany do kadry narodowej Brazylii, więc w 2002 roku poprosił o portugalskie obywatelstwo. W barwach Portugalii debiutował w 2003 roku w towarzyskim meczu przeciwko Brazylii. W spotkaniu tym strzelił jedyną bramkę, dając tym samym swojej reprezentacji pierwsze od 37 lat zwycięstwo nad drużyną Canarinhos.
Deco wyjaśnił, że nie żałuje wyboru, choć podkreśla, że zawsze będzie Brazylijczykiem. W wypowiedzi dla "Globoesporte" oznajmił: "Nie żałuję decyzji jaką podjąłem, swoim czynem zyskałem szacunek wśród Portugalczyków. Jestem jednak Brazylijczykiem, kocham swój kraj, ale nie żałuję. To była forma zapłaty za wszystko co Portugalia dla mnie zrobiła".
Portugalia jest jednym z faworytów Euro 2008 i gracz Barçy zdaje sobie z tego sprawę. "Mamy doświadczony, a zarazem młody skład, miejmy tylko nadzieję, że nikt nie dozna kontuzji. Cristiano Ronaldo rozgrywa doskonały sezon, sądzę że jest najlepszym piłkarzem na świecie".
Kryzys Barcelony
Deco skomentował również obecną sytuację Barcelony. "Wszyscy mówią o wielkim kryzysie. Do lidera tracimy 4 punkty (w momencie udzielania wypowiedzi Real nie rozegrał jeszcze meczu 30. kolejki - przyp. red.), lecz to jeszcze nie koniec, nadal liczymy się w Lidze Mistrzów. O złym sezonie możemy rozmawiać, kiedy rok zakończymy bez sukcesów"- zakończył.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)