Toure: Moje plecy są w porządku, mogę grać
Yaya Toure uspokoił wszystkich mówiąc, iż czuje się dobrze i będzie zdolny do gry w niedzielnym meczu z Getafe. Po spotkaniu z Schalke sugerowano, że reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej odczuwa mocny ból w części lędźwiowej kręgosłupa co może uniemożliwić mu występ w kolejnych pojedynkach.
"Moje plecy są w porządku, będę mógł zagrać z Getafe. To będzie trudny mecz, ale naszym nadrzędnym celem jest zwycięstwo" - komentował. Toure podkreślił także istotę wtorkowego zwycięstwa: "To oczywiste, że po porażce z Betisem zrobiło się nerwowo. Właśnie dlatego wygrana z Schalke była dla nas tak istotna".
Pomocnik jest zdania, że jeśli jego drużynie uda się wyeliminować niemieckiego przeciwnika, rywalem Barçy w półfinale będzie Manchester United.
[źródło: Sport]
"Moje plecy są w porządku, będę mógł zagrać z Getafe. To będzie trudny mecz, ale naszym nadrzędnym celem jest zwycięstwo" - komentował. Toure podkreślił także istotę wtorkowego zwycięstwa: "To oczywiste, że po porażce z Betisem zrobiło się nerwowo. Właśnie dlatego wygrana z Schalke była dla nas tak istotna".
Pomocnik jest zdania, że jeśli jego drużynie uda się wyeliminować niemieckiego przeciwnika, rywalem Barçy w półfinale będzie Manchester United.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)