Pellegrini na liście trenerskich życzeń Barcelony

Looky

4 kwietnia 2008, 11:33

Brak komentarzy
Wielu uważa, że postawa drużyny Villarreal to swego rodzaju cud. W 2006 roku, w rzutach karnych, które wyłoniły finalistę wygranej później przez Barcelonę Ligi Mistrzów, do bramki Arsenalu nie trafił Riquelme i to spowodowało, że skromny klub z Vila-Real zakończył swoją przygodę z Champions League. Wydawało się, że "El submarino amarillo" będzie drużyną jednego sezonu, ale kolejne lata pokazały, iż znakomicie prowadzący zespół sztab szkoleniowy, mający pełne poparcie prezydenta, ponownie wprowadza klub na salony.

Za ojca sukcesu można uznać trenera, Manuela Pellegriniego. Jego warsztat pracy nie pozostał niedoceniony, bowiem o usługi Chilijczyka coraz odważniej zaczęły pytać drużyny z Premiership (na czele z Chelsea). Prezydent Villarreal, Fernando Roig natychmiast zareagował i przedłużył kontrakt ze szkoleniowcem, którego klauzula odejścia wynosi w tej chwili 2 mln euro.

"Sport" jest zdania, że Pellegrini znalazł się także na liście życzeń Txikiego Begiristaina. Trener drugiej drużyny La Liga zasady ma jasne i przekazuje je w prosty sposób: grać dobrze, być ambitnym i w pełni profesjonalnie podchodzić do swoich obowiązków, na boisku i poza nim. Te cechy posiada prowadzony przez niego zespół, który wie o co gra i ponownie zmierza w stronę Ligi Mistrzów. Mimo braku gwiazd i nieporównywalnie mniejszego budżetu od Realu czy Barçy, Villarreal jest siłą, z którą w Hiszpanii każdy musi się liczyć.

"Sport" sugeruje, że przy okazji ostatniego meczu między Barceloną i Villarreal, Laporta i Roig rozmawiali na temat ewentualnej przeprowadzki Pellegriniego na Camp Nou. Kolejną zaletą Chilijczyka ma być jego doświadczenie, relacje z mediami i umiejętność pracy pod presją.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze