Man Utd wygrywa w meczu na szczycie

pershing

13 kwietnia 2008, 19:13

Brak komentarzy
W tygodniu rezerwowy zespół "czerwonych diabłów" odprawił z kwitkiem Romę, a dziś z Cristiano Ronaldo i Rooneyem w jedenastce udowodnił swoją wyższość nad "kanonierami". Alex Ferguson i jego piłkarze pewnie zmierzają po kolejne trofeum.

Do przerwy powinien prowadzić Manchester United, ale w sytuacji sam na sam Rooneya z Lehmannem górą był ten drugi. Gospodarze grali mądrze i bez pośpiechu, świadomi tego, że to Arsenal musi wciąż atakować. Fabregas z Adebayorem dwoili się i troili, ale groźniejsze sytuacje stworzył Rooney wspomagany przez Ronaldo. Na gole próżno było jednak czekać w pierwszej odsłonie meczu.

W drugiej połowie Adebayor w stylu Maradony wyprowadził gości na prowadzenie. Nikt, łącznie z zawodnikami Manchesteru nie zauważył, że napastnik Arsenalu skierował piłkę do siatki przy użyciu dłoni. Zemściło się to na zespole gości już kilka chwil później, bo w niegroźnej sytuacji przypadkowo... ręką we własnym polu karnym zagrał Gallas. Ronaldo pewnie wykorzystał oba uderzenia z jedenastu metrów. Oba, bo Portugalczyk musiał powtarzać rzut karny po tym, jak przy pierwszej próbie za wcześnie w pole karne wbiegło kilku piłkarzy MU.

Arsenal starał się atakować i prowadzić grę, ale to po kontrach Manchesteru pachniało kolejnymi bramkami. Największe zagrożenia stwarzał nadzwyczaj dziś aktywny Rooney, ale jego kąśliwe uderzenia szczęśliwie bronił Lehmann. Swoją wyższość "czerwone diabły" udowodniły w 71. minucie. Mistrz Anglii bił rzut wolny z około 20 metrów. Piłkarze "kanonierów" stojący w murze wyczekiwali strzału Cristiano Ronaldo i to ich zgubiło. Niespodziewanie Owen Hargreaves uderzył nad zaskoczonymi zawodnikami Arsenalu, a niemiecki bramkarz odprowadził tylko wzrokiem piłkę wpadającą do siatki.

W końcówce Bendtner mógł doprowadzić do remisu, ale jego dwa mocne uderzenia głową wybronił instynktownie Van Der Sar. Arsenal przegrał i już wiadomo, że ten sezon Wenger i jego drużyna po raz kolejny muszą zaliczyć na konto nieudanych. To Manchester United rozdaje karty w Premiership, a zespół Alexa Fergusona ma też duże szanse na finał Ligi Mistrzów.

Składy:

Manchester United: Van der Sar - Brown, Ferdinand, Pique, Evra, Ronaldo, Carrick, Hargreaves (89. Giggs), Scholes (55. Tevez), Park (55. Anderson), Rooney

Arsenal: Lehmann - Toure (85. Hoyte), Gallas, Clichy, Eboue (61. Walcott), Song, Fabregas, Gilberto, Hleb, Van Persie (76. Bendtner), Adebayor

Bramki:
0-1 Adebayor (48.)
1-1 Ronaldo (53.)
2-1 Hargreaves (71.)

kartki:
Manchester: Brown, Carrick - żółte

Arsenal: Hleb, Van Persie, Gallas, Hoyte - żółte

[źródło: Sport.pl]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze