Gigantyczna umowa dla Ronaldinho?
Ronaldinho coraz bliżej Mediolanu - pisze "Mundo Deportivo". Brat zawodnika osiągnął już porozumienie z władzami Milanu i jak się okazuje wynegocjował dla niego znakomite warunki: 5-letni kontrakt opiewający na zarobki rzędu 12 mln euro za sezon gry. Tak gigantyczna kwota miałaby sprawić, iż napastnik Barçy stałby się najlepiej opłacanym piłkarzem świata.
Dużo mówiło się, iż w ostatnich wyborach parlamentarnych Berlusconi używa nazwiska Gaúcho jako karty przetargowej. Ale dla prezydenta Milanu nie była to tylko propaganda, a realna chęć i wiara w sprowadzenie zawodnika, którego chciał mieć w swoim klubie od dobrych kilku lat. Jest on przekonany, że 28-letni Brazylijczyk ma przed sobą wciąż wspaniałe lata, stąd dokłada wszelkich starań, aby dokonać zakupu 'cracka'.
W dniu wczorajszym De Assis osobiście poinformował Laportę i Ferrana Soriano o swoich negocjacjach z Milanem. Kiedy brat Ronaldinho opuszczał klubowy budynek, powiedział tylko: "Spokojnie, długo się nie widzieliśmy". Rzecznik Klubu skomentował natomiast, iż Dinho "wciąż jest graczem Barçy mającym kontrakt ważny do 2010 roku" dodając, że spotkanie nie miało służyć "rozmowom na temat piłkarza".
Jeszcze w tym tygodniu lub na początku przyszłego w Barcelonie mają pojawić się przedstawiciele Milanu, których celem będzie finalizacja transakcji. "Mundo Deportivo" informowało już, że jakiś czas temu Ernesto Bronzetti i Txiki Begiristain spotkali się w jednym z hoteli i wówczas dyrektor techniczny Barçy zezwolił Milanowi na podjęcie rozmów z Ronaldinho.
[źródło: Mundo Deportivo/Marca]
Dużo mówiło się, iż w ostatnich wyborach parlamentarnych Berlusconi używa nazwiska Gaúcho jako karty przetargowej. Ale dla prezydenta Milanu nie była to tylko propaganda, a realna chęć i wiara w sprowadzenie zawodnika, którego chciał mieć w swoim klubie od dobrych kilku lat. Jest on przekonany, że 28-letni Brazylijczyk ma przed sobą wciąż wspaniałe lata, stąd dokłada wszelkich starań, aby dokonać zakupu 'cracka'.
W dniu wczorajszym De Assis osobiście poinformował Laportę i Ferrana Soriano o swoich negocjacjach z Milanem. Kiedy brat Ronaldinho opuszczał klubowy budynek, powiedział tylko: "Spokojnie, długo się nie widzieliśmy". Rzecznik Klubu skomentował natomiast, iż Dinho "wciąż jest graczem Barçy mającym kontrakt ważny do 2010 roku" dodając, że spotkanie nie miało służyć "rozmowom na temat piłkarza".
Jeszcze w tym tygodniu lub na początku przyszłego w Barcelonie mają pojawić się przedstawiciele Milanu, których celem będzie finalizacja transakcji. "Mundo Deportivo" informowało już, że jakiś czas temu Ernesto Bronzetti i Txiki Begiristain spotkali się w jednym z hoteli i wówczas dyrektor techniczny Barçy zezwolił Milanowi na podjęcie rozmów z Ronaldinho.
[źródło: Mundo Deportivo/Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)