Jeśli nie Alves, to Cortes?
W związku z coraz bardziej prawdopodobnym powrotem Gianluki Zambrotty do Włoch i wysoką kwotą odstępnego jakiej Sevilla żąda za Daniela Alvesa, władze Barçy mają na oku zawodnika, który mógłby zająć pozycję na prawej obronie zespołu. Jest nim David Cortes, defensor Getafe, który pokazał się z bardzo dobrej strony w niedawnych pojedynkach z Bayernem oraz w finale Pucharu Króla.
Pierwszą opcją Barçy jest zakup Alvesa, lecz cena dyktowana przez Del Nido, wynosząca przynajmniej 30 mln euro, wydaje się być dla Laporty zaporowa. Nie do przyjęcia może być ona tym bardziej, że kataloński klub tak duże pieniądze woli przeznaczyć na pomocnika lub napastnika (np. Benzemę). Cortes tymczasem kosztowałby niewiele, ale jak się okazuje, Barcelona nie jest jedynym czołowym klubem mającym piłkarza Getafe na swojej liście życzeń.
Cortes kosztowałby około 3 mln euro. Tak niską kwotę odstępnego śmiało można nazwać okazją.
[źródło: Goal]
Pierwszą opcją Barçy jest zakup Alvesa, lecz cena dyktowana przez Del Nido, wynosząca przynajmniej 30 mln euro, wydaje się być dla Laporty zaporowa. Nie do przyjęcia może być ona tym bardziej, że kataloński klub tak duże pieniądze woli przeznaczyć na pomocnika lub napastnika (np. Benzemę). Cortes tymczasem kosztowałby niewiele, ale jak się okazuje, Barcelona nie jest jedynym czołowym klubem mającym piłkarza Getafe na swojej liście życzeń.
Cortes kosztowałby około 3 mln euro. Tak niską kwotę odstępnego śmiało można nazwać okazją.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)