...A Ronaldinho szykuje się na finał

Dylu

29 kwietnia 2008, 01:35

Brak komentarzy
Ronaldinho ponownie pojawił się na stadionie. Podczas, gdy jego koledzy na Miniestadi ładowali baterie przed pojedynkiem na Old Trafford, Brazylijczyk truchtał po murawie Camp Nou. Niemal miesiąc po zdiagnozowaniu u niego kontuzji, piłkarz przyśpieszył leczenie by móc osiągnąć cel, jakim jest finał Champions League.

Zespół nie tracąc czasu, zaraz po meczu ligowym wrócił do Barcelony, gdzie w niedziele rano odbył się trening na Miniestadi. Mimo wcześniejszych założeń i informacji, że zajęcia pierwszej drużyny odbędą się na La Masia, podopieczni Franka Rijkaarda odbyli sesję za zamkniętymi drzwiami stadionu rezerw. Zmiana nastąpiła tuż po wylądowaniu w Barcelonie.

W rezultacie Ronaldinho wrócił Camp Nou. Od momentu odniesienia przez niego kontuzji mięśnia przywodziciela prawej nogi, Brazylijczyk bardzo rzadko pokazywał się publicznie. W niedzielę, wraz z Juanjo Brauem, rozpoczął on trzecią fazę swojego leczenia, która zajmie dwa tygodnie zanim piłkarz wróci do gry.

Zainteresowanie ze strony Milanu jest duże. Jednak zawodnik koncentruje się na zakończeniu sezonu w klubie, a jego głównym celem jest wyleczenie kontuzji i gra w finale Champions League w Moskwie. Jeśli zespół zdoła awansować, to jego nazwisko znajdzie się na liście piłkarzy, którzy udadzą się do stolicy Rosji.

Ronaldinho brakuję zaledwie dwóch tygodni by wrócić do pełni zdrowia. Przewidywania są takie, że 10 dni zajmą mu treningi z zespołem, których celem będzie powrót do rytmu meczowego. Świadom niewielkiej liczby swoich występów w 2008 roku, zawodnik oczekuje, iż będzie w stanie zagrać parę minut w europejskim finale. Jeśli uda mu się zrealizować swój plan, będzie mógł także wystąpić w koszulce Blaugrana w dwóch spotkaniach ligowych.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze