Puyol i Henry pamiętali o kibicach
Po końcowym gwizdku we wczorajszym spotkaniu tylko nieliczni piłkarze Barcelony mieli ochotę na eksponowanie swoich uczuć. Carles Puyol, mimo przeświadczenia, iż nastąpił koniec przygody z Ligą Mistrzów, nie zapomniał o grupie barcelońskich fanów, która zasiadła na trybunie zlokalizowanej za jedną bramek. Kapitan symbolicznymi oklaskami podziękował fanom za doping. Schodząc do szatni, dołączył do niego Thierry Henry. Tylko ci dwaj zawodnicy pamiętali o wsparciu Culés. Reszta, zamknięta w sobie, pogrążana w samokrytyce, udała się do szatni. Zapomnieli podziękować tym, którzy zasłużyli od nich na więcej. Tym bardziej, że momentami na Old Trafford słychać było gromkie "Barca, Barca, Barca".
[źródło: Sport]
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)