Deco żegna się z Barceloną
Deco żegna się z Barceloną. Portugalczyk wielokrotnie powtarzał, że pozostanie w Klubie tylko jeśli będzie miał pewność, że zarząd chce, aby kontynuował w Katalonii swoją piłkarską karierę. W czwartek Portugalczyk powiedział, że jego agent otrzymał dyspozycję od władz Barçy, aby szukać dla swojego klienta nowego pracodawcy.
"Nie chcę rozstawać się z klubem w atmosferze problemów. Klub będzie trwał nadal, bo moje odejście to nie koniec świata".
"Nie chcę pozostać w zespole, w którym nie jestem już potrzebny, a kiedy jest taka a nie inna sytuacja, najlepszym rozwiązaniem jest odejście. Dziękuję władzom Barçy, że były ze mną szczere" - komentował.
Nie dla Realu
"Odejdę do Włoch lub Anglii, na pewno. Nie zostanę w Hiszpanii, choć nie dlatego, że tutaj światowy poziom reprezentują tylko Real i Barcelona. Po prostu nie mógłbym przejść do Madrytu" - powiedział Deco dodając, iż drużynę opuści nie żywiąc urazy, bowiem jego stosunki z Laportą pozostają bez zarzutu.
"Odejdę i ktoś przyjdzie na moje miejsce. Gerrard, Cesc, Lampard... dla Barcelony nie będzie problemem znaleźć właściwego piłkarza. Dla mnie w tym sezonie pozostały Mistrzostwa Europy i na tym chcę się skupić".
Guardiola zbuduje wielki zespół
Deco powiedział, że "problemy i kontuzje" uniemożliwiły mu w tym sezonie grę na najwyższym poziomie. "W 80 procentach meczów, w których wystąpiłem, zaprezentowałem dobrą dyspozycję. Portugalczyk przyznał poza tym, iż Barçę czeka trudna droga na szczyt i aby to osiągnąć drużyna potrzebuje stabilizacji.
Pomocnik określił Guardiolę mianem "młodego, ambitnego trenera" dodając, iż "stworzy on wielką drużynę".
Na koniec padło kilka słów na temat Ronaldinho: "Mam nadzieję, że szanują go i pamiętają to co zrobił dla klubu. To jeden z najlepszych graczy jacy kiedykolwiek grali dla Barcelony".
[źródło: Sport]
"Nie chcę rozstawać się z klubem w atmosferze problemów. Klub będzie trwał nadal, bo moje odejście to nie koniec świata".
"Nie chcę pozostać w zespole, w którym nie jestem już potrzebny, a kiedy jest taka a nie inna sytuacja, najlepszym rozwiązaniem jest odejście. Dziękuję władzom Barçy, że były ze mną szczere" - komentował.
Nie dla Realu
"Odejdę do Włoch lub Anglii, na pewno. Nie zostanę w Hiszpanii, choć nie dlatego, że tutaj światowy poziom reprezentują tylko Real i Barcelona. Po prostu nie mógłbym przejść do Madrytu" - powiedział Deco dodając, iż drużynę opuści nie żywiąc urazy, bowiem jego stosunki z Laportą pozostają bez zarzutu.
"Odejdę i ktoś przyjdzie na moje miejsce. Gerrard, Cesc, Lampard... dla Barcelony nie będzie problemem znaleźć właściwego piłkarza. Dla mnie w tym sezonie pozostały Mistrzostwa Europy i na tym chcę się skupić".
Guardiola zbuduje wielki zespół
Deco powiedział, że "problemy i kontuzje" uniemożliwiły mu w tym sezonie grę na najwyższym poziomie. "W 80 procentach meczów, w których wystąpiłem, zaprezentowałem dobrą dyspozycję. Portugalczyk przyznał poza tym, iż Barçę czeka trudna droga na szczyt i aby to osiągnąć drużyna potrzebuje stabilizacji.
Pomocnik określił Guardiolę mianem "młodego, ambitnego trenera" dodając, iż "stworzy on wielką drużynę".
Na koniec padło kilka słów na temat Ronaldinho: "Mam nadzieję, że szanują go i pamiętają to co zrobił dla klubu. To jeden z najlepszych graczy jacy kiedykolwiek grali dla Barcelony".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)