Laporta bierze negocjacje w swoje ręce
Prezydent Barcelony ma osobiście zająć się negocjacjami w sprawie transferu Daniela Alvesa, po którym zawodnik Sevilli miałby dołączyć do nowo budowanej, silnej Barcelony. Główny zarządca Barçy wierzy, że uda mu się przekonać właściciela andaluzyjskiego klubu do sprzedaży swojego zawodnika w przeciągu kilku następnych dni.
Wprawdzie kwota odstępnego nie została jednoznacznie sprecyzowana, ale mówi się, że Barça nie chce wydać na niego więcej jak 30 milionów euro i dlatego zaangażował się w to sam Laporta. Jego przyjaźń z Del Nido może mieć tutaj kluczowe znaczenie, po tym jak porozumienia nie osiągnęli Txiki Begiristrain czy wiceprezydent Marc Ingla.
Już w zeszłym roku mówiło się o odejściu Alvesa do jednego z europejskich gigantów, ale sternik Sevilli, robił wszystko by zatrzymać go w klubie ze względu na udział jego drużyny w rozgrywkach europejskich. Nawet odrzucił ofertę Chelsea opiewającą na 36 milionów euro. Teraz jednak sam zawodnik mówi, że chce odejść, a główną przyczyną jest brak awansu do eliminacji Ligi Mistrzów.
[źródło: Goal]
Wprawdzie kwota odstępnego nie została jednoznacznie sprecyzowana, ale mówi się, że Barça nie chce wydać na niego więcej jak 30 milionów euro i dlatego zaangażował się w to sam Laporta. Jego przyjaźń z Del Nido może mieć tutaj kluczowe znaczenie, po tym jak porozumienia nie osiągnęli Txiki Begiristrain czy wiceprezydent Marc Ingla.
Już w zeszłym roku mówiło się o odejściu Alvesa do jednego z europejskich gigantów, ale sternik Sevilli, robił wszystko by zatrzymać go w klubie ze względu na udział jego drużyny w rozgrywkach europejskich. Nawet odrzucił ofertę Chelsea opiewającą na 36 milionów euro. Teraz jednak sam zawodnik mówi, że chce odejść, a główną przyczyną jest brak awansu do eliminacji Ligi Mistrzów.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)