Caceres: Kto powiedziałby 'nie' Barcelonie
Martin Caceres wie o zainteresowaniu Txikiego Begiristaina. "Widziałem okładki katalońskich gazet i wiem, że znajduję się na liście życzeń Barcelony. To oczywiste, że chciałbym grać w takim klubie jak Barca, to jedna z najlepszych drużyn w Hiszpanii i na świecie" - powiedział Urugwajczyk w programie "Tu diràs" na antenie rozgłośni RAC-1.
"Jestem gotów do przeprowadzki jeśli tylko kontrahent zapłaci za moja osobę Villarreal, zespołowi do którego teraz należę. Mam dopiero 21 lat, nie muszę się spieszyć, ale Barcelonie ciężko powiedzieć 'nie'. Naturalnie radowałbym się mogąc grać na Camp Nou" - kontynuował.
Fernando Sobral, prezes poprzedniego klubu Caceresa, Defensora Montevideo posiadającego 50% praw do zawodnika, mówi: "Przyglądamy się sytuacji z daleka, ale wspieramy gracza i jego agenta, Daniela Fonsecę. Nabywca w pierwszej kolejności powinien zwrócić się do nas, kluczowe jest jednak to czego oczekuje sam piłkarz".
[źródło: Mundo Deportivo]
"Jestem gotów do przeprowadzki jeśli tylko kontrahent zapłaci za moja osobę Villarreal, zespołowi do którego teraz należę. Mam dopiero 21 lat, nie muszę się spieszyć, ale Barcelonie ciężko powiedzieć 'nie'. Naturalnie radowałbym się mogąc grać na Camp Nou" - kontynuował.
Fernando Sobral, prezes poprzedniego klubu Caceresa, Defensora Montevideo posiadającego 50% praw do zawodnika, mówi: "Przyglądamy się sytuacji z daleka, ale wspieramy gracza i jego agenta, Daniela Fonsecę. Nabywca w pierwszej kolejności powinien zwrócić się do nas, kluczowe jest jednak to czego oczekuje sam piłkarz".
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)