Galliani: Zambrotta 10 lat później
Gianluca Zambrotta w sobotę stał się piłkarzem Milanu. Włosi zapłacili za piłkarza 8,5 mln euro gwarantując mu zarobki rzędu 4 mln za sezon gry. Adriano Galliani nie kryje zadowolenia z faktu sprowadzenia 31-letniego obrońcy, ale przyznaje, iż już 10 lat temu Gianluca powinien trafić do Mediolanu.
"Zambrotta jest już graczem Milanu, ale stało się to o 10 lat za późno. Byłem z nim w stałym kontakcie, a ostatnio rozmawialiśmy w sobotę kiedy osiągnięcie porozumienia z Barceloną było bardzo blisko. Następnie zadzwonił Laporta wyrażając zgodę na transfer", powiedział Galliani dla "Corriere". "Berlusconi jest zachwycony naszymi ruchami transferowymi i sądzę, że w tej chwili nie ma klubu działającego lepiej na transferowym rynku niż Milan", dodał.
Wiceprezydent Milanu przypomniał także wydarzenia z 1999 roku, kiedy minuty dzieliły jego klub od zakupu Zambrotty z Bari: "Wówczas transakcja była niemal sfinalizowana, osiągnęliśmy porozumienie z Bari, z ojcem piłkarza oferując przy tym dobre pieniądze. W tym czasie kupiliśmy jednak także Serginho i Gianluca poszedł do Juventusu. Ostatecznie udało nam się go zakontraktować po niemal 10 latach i sądzę, że gracz odwdzięczy się dobrą grą na lewej lub prawej stronie boiska".
Galliani dodał, że teraz zamierza starać się o zakup Samuela Eto'o, co zależne będzie w dużej mierze od ceny: "Barcelona wie, że jesteśmy nim zainteresowani, ale pieniądze jakich żądają za tego zawodnika są absurdalne. Powalczymy raz jeszcze i jeśli dojdziemy do porozumienia, bardzo dobrze. Ancelotti chce Eto'o w swoim zespole, lecz wszystko zależy od ceny".
[źródło: Goal]
"Zambrotta jest już graczem Milanu, ale stało się to o 10 lat za późno. Byłem z nim w stałym kontakcie, a ostatnio rozmawialiśmy w sobotę kiedy osiągnięcie porozumienia z Barceloną było bardzo blisko. Następnie zadzwonił Laporta wyrażając zgodę na transfer", powiedział Galliani dla "Corriere". "Berlusconi jest zachwycony naszymi ruchami transferowymi i sądzę, że w tej chwili nie ma klubu działającego lepiej na transferowym rynku niż Milan", dodał.
Wiceprezydent Milanu przypomniał także wydarzenia z 1999 roku, kiedy minuty dzieliły jego klub od zakupu Zambrotty z Bari: "Wówczas transakcja była niemal sfinalizowana, osiągnęliśmy porozumienie z Bari, z ojcem piłkarza oferując przy tym dobre pieniądze. W tym czasie kupiliśmy jednak także Serginho i Gianluca poszedł do Juventusu. Ostatecznie udało nam się go zakontraktować po niemal 10 latach i sądzę, że gracz odwdzięczy się dobrą grą na lewej lub prawej stronie boiska".
Galliani dodał, że teraz zamierza starać się o zakup Samuela Eto'o, co zależne będzie w dużej mierze od ceny: "Barcelona wie, że jesteśmy nim zainteresowani, ale pieniądze jakich żądają za tego zawodnika są absurdalne. Powalczymy raz jeszcze i jeśli dojdziemy do porozumienia, bardzo dobrze. Ancelotti chce Eto'o w swoim zespole, lecz wszystko zależy od ceny".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)