Pawluczenko, kolejny na liście Pepa
Zawodnik Spartaka i reprezentacji Rosji to kolejny napastnik, któremu uważnie przygląda się Pep Guardiola. 27-letni piłkarz, wyceniany na 10 mln euro, ze względu na nienaganną technikę i dobry strzał znajduje się na liście życzeń kilku europejskich klubów, m.in. Realu Madryt i Sevilli. Warto dodać, że Pawluczenko to gracz, który w dwóch ostatnich sezonach został królem strzelców ligi rosyjskiej.
Niewątpliwą zaletą napastnika Spartaka jest niska cena, która przy 38 mln za Adebayora wydaje się kwotą nad wyraz przystępną. Wartość Togijczyka zaskoczyła samego Berlusconiego, który wydawał się być najbardziej zainteresowany jego sprowadzeniem: "Nie wiem czy zawodnik ten ubierze kiedyś koszulkę innego klubu. Kosztuje po prostu za dużo". Milan ma jednak inne opcje wzmocnienia drużyny, do których należą Drogba i Eto'o.
Barça tymczasem się nie spieszy i czeka na zakończenie Euro 2008. Wiele innych możnych europejskiej piłki (Chelsea, Milan, Barcelona, Inter czy Real) jednak nie próżnuje, a nazwiska Villi, Adebayora, Eto'o, Benzemy, Drogby i Ibrahimovica wymieniane są w gronie potencjalnych wzmocnień każdej z tych drużyn.
Katalończycy póki co najpoważniej szukają wartościowego piłkarza do drugiej linii mogącego wypełnić lukę po żegnającym się z klubem Deco.
[źródło: Sport]
Niewątpliwą zaletą napastnika Spartaka jest niska cena, która przy 38 mln za Adebayora wydaje się kwotą nad wyraz przystępną. Wartość Togijczyka zaskoczyła samego Berlusconiego, który wydawał się być najbardziej zainteresowany jego sprowadzeniem: "Nie wiem czy zawodnik ten ubierze kiedyś koszulkę innego klubu. Kosztuje po prostu za dużo". Milan ma jednak inne opcje wzmocnienia drużyny, do których należą Drogba i Eto'o.
Barça tymczasem się nie spieszy i czeka na zakończenie Euro 2008. Wiele innych możnych europejskiej piłki (Chelsea, Milan, Barcelona, Inter czy Real) jednak nie próżnuje, a nazwiska Villi, Adebayora, Eto'o, Benzemy, Drogby i Ibrahimovica wymieniane są w gronie potencjalnych wzmocnień każdej z tych drużyn.
Katalończycy póki co najpoważniej szukają wartościowego piłkarza do drugiej linii mogącego wypełnić lukę po żegnającym się z klubem Deco.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)