Chelsea przebija ofertę Barcelony
Podobnie jak to miało miejsce w przeszłości, Chelsea może pokrzyżować szyki Barcelonie. Roman Abramowicz rozpoczął już działania zmierzające do zakupu Emmanuela Adebayora i Andrieja Arszawina, dwóch piłkarzy, których chcieliby mieć u siebie Laporta i Pep Guardiola.
Po ostatnim przegranym finale Ligi Mistrzów, duma rosyjskiego miliardera znacznie ucierpiała. Inwestor "The Blues" postanowił zrobić wszystko, by wzmocnić drużynę, aby ta w kolejnym sezonie mogła wreszcie spełnić jego sen o triumfie w Champions League.
Ze Stamford Bridge pożegna się prawdopodobnie Didier Drogba, który chce dołączyć do Jose Mourinho w Interze. Jego następcą w Londynie miałby być Adebayor, którego niewątpliwą zaletą oprócz umiejętności jest, według Abramowicza, młody wiek (24 lata).
Taka sytuacja skomplikuje działania Txikiemu Begiristainowi i Markowi Ingli. Napastnik Arsenalu wielokrotnie łączony był już z Barceloną i sam przyznał, że kusi go idea gry na Camp Nou, lecz pieniądze rosyjskiego magnata mogą okazać się decydujące. Jak poinformowały wczoraj "Daily Mirror" i "Daily Mail", Chelsea zaoferowała graczowi zarobki na poziomie 150 tys. euro tygodniowo, a kwota jaką zaproponowała "Kanonierom" za Togijczyka to aż 38 mln, czyli więcej niż chciały wydać Barcelona i Milan.
Podobna sytuacja tyczy się Arszawina. Barça miała zamiar jeszcze w tym tygodniu ogłosić transfer Rosjanina za 15 mln euro, lecz działania właściciela Chelsea znacznie skomplikowały sprawę. Katalończycy nie działali w pośpiechu, choć mieli na uwadze datę 6 lipca, kiedy odbędzie się referendum odnośnie przyszłości obecnego zarządu. Teraz wiadomo już, że o zakup dwóch wyżej wymienionych piłkarzy nie będzie tak łatwo jak jeszcze niedawno mogło się wydawać.
[źródło: Mundo Deportivo]
Po ostatnim przegranym finale Ligi Mistrzów, duma rosyjskiego miliardera znacznie ucierpiała. Inwestor "The Blues" postanowił zrobić wszystko, by wzmocnić drużynę, aby ta w kolejnym sezonie mogła wreszcie spełnić jego sen o triumfie w Champions League.
Ze Stamford Bridge pożegna się prawdopodobnie Didier Drogba, który chce dołączyć do Jose Mourinho w Interze. Jego następcą w Londynie miałby być Adebayor, którego niewątpliwą zaletą oprócz umiejętności jest, według Abramowicza, młody wiek (24 lata).
Taka sytuacja skomplikuje działania Txikiemu Begiristainowi i Markowi Ingli. Napastnik Arsenalu wielokrotnie łączony był już z Barceloną i sam przyznał, że kusi go idea gry na Camp Nou, lecz pieniądze rosyjskiego magnata mogą okazać się decydujące. Jak poinformowały wczoraj "Daily Mirror" i "Daily Mail", Chelsea zaoferowała graczowi zarobki na poziomie 150 tys. euro tygodniowo, a kwota jaką zaproponowała "Kanonierom" za Togijczyka to aż 38 mln, czyli więcej niż chciały wydać Barcelona i Milan.
Podobna sytuacja tyczy się Arszawina. Barça miała zamiar jeszcze w tym tygodniu ogłosić transfer Rosjanina za 15 mln euro, lecz działania właściciela Chelsea znacznie skomplikowały sprawę. Katalończycy nie działali w pośpiechu, choć mieli na uwadze datę 6 lipca, kiedy odbędzie się referendum odnośnie przyszłości obecnego zarządu. Teraz wiadomo już, że o zakup dwóch wyżej wymienionych piłkarzy nie będzie tak łatwo jak jeszcze niedawno mogło się wydawać.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)