Deco krytykuje zarząd Barçy
W wywiadzie dla Catalunya Radio nowy piłkarz Chelsea, Deco stwierdził, że kwota 10 mln euro jaką "The Blues" zapłacili tytułem jego transferu, jest wynikiem polityki transferowej Barcelony.
"Jeśli mówisz, że nie liczysz już na jakiegoś gracza, nie możesz żądać za niego dużych pieniędzy. W takiej sytuacji, gdyby podyktowali za mnie złą cenę, Chelsea nie dokonałaby transferu. Mimo tego, nie jest to kwestia, która mnie zamartwia. Takie rzeczy kluby załatwiają między sobą", powiedział Portugalczyk.
Warto dodać, że w podobnej do Deco sytuacji znaleźli się na Camp Nou Ronaldinho i Eto'o. Mimo licznych spekulacji, obaj wciąż są piłkarzami Barçy i w sprawie ich sprzedaży brakuje konkretnych informacji.
[źródło: Sport]
"Jeśli mówisz, że nie liczysz już na jakiegoś gracza, nie możesz żądać za niego dużych pieniędzy. W takiej sytuacji, gdyby podyktowali za mnie złą cenę, Chelsea nie dokonałaby transferu. Mimo tego, nie jest to kwestia, która mnie zamartwia. Takie rzeczy kluby załatwiają między sobą", powiedział Portugalczyk.
Warto dodać, że w podobnej do Deco sytuacji znaleźli się na Camp Nou Ronaldinho i Eto'o. Mimo licznych spekulacji, obaj wciąż są piłkarzami Barçy i w sprawie ich sprzedaży brakuje konkretnych informacji.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)