City oferuje 32 mln euro za Ronaldinho
Starania Manchesteru City, mające na celu zatrudnienie gwiazdy Barcelony, przybierają na sile. Operacja staje się coraz bardziej możliwa, do biur FC Barcelona wpłynęła niezwykle atrakcyjna oferta, opiewająca na 32 mln euro, co potwierdził sam klub, należący do multimilionera, Thaksina Shinawatry.
Barça takiej oferty odrzucić nie powinna i liczy, że Roberto de Assis, brat oraz agent Ronaldinho, dojdzie do porozumienia z angielskim klubem. Niestety, mimo zainteresowań, negocjacje nie będą łatwe. Spowodowane jest to ogromnymi żądaniami gwiazdora. City maksymalnie zaproponuje piłkarzowi zarobki rzędu 250 tysięcy euro na tydzień. Dodatkowym utrudnieniem może być fakt, iż angielski zespół nie wystąpi w kolejnej edycji Ligi Mistrzów, Ronaldinho opuściłby więc najbardziej prestiżowe rozgrywki na rzecz Pucharu UEFA. AC Milan, który też pragnie zakontraktować Brazylijczyka, jest w identycznej sytuacji pucharowej.
Transfer może zostać zablokowany przez Ronaldinho, który odmówiłby gry dla dopiero co tworzącego się dobrego zespołu. Kwota zaproponowana przez Manchester City w pełni satysfakcjonuje działaczy Barcelony i pozostaje czekać na decyzję Gaúcho.
Niemniej jednak cały czas niewyjaśnione są działania AC Milanu. Włodarze FC Barcelona dawno zapowiedzieli, że piłkarz nie będzie tani, więc Włosi, chcąc nie chcąc, będą musieli sięgnąć głęboko do portfela, aby skorzystać z jego usług. Tymczasem Silvio Berlusconi bawił się w kotka i myszkę, jedynie zapewniając, że Ronaldinho jest priorytetem Milanu, a Manchester City działał i składał kolejne propozycje Barcelonie. Oferta Sinawatry jest jak najbardziej prawdziwa, to on wykazuje największe zaangażowanie ws. transferu brazylijskiego 'cracka'. Jednego można być niemal pewnym. Przyszłość Ronaldinho nie będzie związana z Barçą. Jego pobyt tutaj dobiega końca, dla piłkarza będzie lepiej, gdy opuści Katalonię i powróci do stabilnej dyspozycji.
[źródło: Sport]
Barça takiej oferty odrzucić nie powinna i liczy, że Roberto de Assis, brat oraz agent Ronaldinho, dojdzie do porozumienia z angielskim klubem. Niestety, mimo zainteresowań, negocjacje nie będą łatwe. Spowodowane jest to ogromnymi żądaniami gwiazdora. City maksymalnie zaproponuje piłkarzowi zarobki rzędu 250 tysięcy euro na tydzień. Dodatkowym utrudnieniem może być fakt, iż angielski zespół nie wystąpi w kolejnej edycji Ligi Mistrzów, Ronaldinho opuściłby więc najbardziej prestiżowe rozgrywki na rzecz Pucharu UEFA. AC Milan, który też pragnie zakontraktować Brazylijczyka, jest w identycznej sytuacji pucharowej.
Transfer może zostać zablokowany przez Ronaldinho, który odmówiłby gry dla dopiero co tworzącego się dobrego zespołu. Kwota zaproponowana przez Manchester City w pełni satysfakcjonuje działaczy Barcelony i pozostaje czekać na decyzję Gaúcho.
Niemniej jednak cały czas niewyjaśnione są działania AC Milanu. Włodarze FC Barcelona dawno zapowiedzieli, że piłkarz nie będzie tani, więc Włosi, chcąc nie chcąc, będą musieli sięgnąć głęboko do portfela, aby skorzystać z jego usług. Tymczasem Silvio Berlusconi bawił się w kotka i myszkę, jedynie zapewniając, że Ronaldinho jest priorytetem Milanu, a Manchester City działał i składał kolejne propozycje Barcelonie. Oferta Sinawatry jest jak najbardziej prawdziwa, to on wykazuje największe zaangażowanie ws. transferu brazylijskiego 'cracka'. Jednego można być niemal pewnym. Przyszłość Ronaldinho nie będzie związana z Barçą. Jego pobyt tutaj dobiega końca, dla piłkarza będzie lepiej, gdy opuści Katalonię i powróci do stabilnej dyspozycji.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)