Laporta: City oferuje 32 mln za Ronaldinho
Ważą się losy Ronaldinho. Transfer Brazylijczyka do Manchesteru City może zostać zrealizowany w ciągu najbliższych kilku godzin, a staje się to tym bardziej realne, gdyż sam Joan Laporta potwierdził, na łamach Catalunya Radio, iż Anglicy "zaoferowali za Brazylijczyka 32 mln euro (plus zmienne)".
Prezydent Barçy dodał, że ma już za sobą rozmowy z agentem zawodnika i samym piłkarzem, a do finalizacji transakcji brakuje kilku małych szczegółów. "Mamy nadzieję na pozytywne zakończenie tej kwestii w tym tygodniu", stwierdził nie odnosząc się do ostatnich doniesień mówiących o ofercie jaka miała napłynąć w sprawie Gaúcho z Milanu.
"Należy pogodzić interesy obu stron. Ronaldinho musi opuścić klub z należnymi honorami, na które zasłużył. Był piłkarzem, który przywrócił nadzieję Culés, przywrócił nadzieję wszystkim nam. Odegrał kluczową rolę kiedy zespół dwukrotnie sięgał po mistrzostwo Hiszpanii, kiedy wygrywał Ligę Mistrzów i dwukrotnie sięgał po Superpuchar. Pozostanie w naszej pamięci", kontynuował prezydent.
Laporta odniósł się także do sytuacji innego zawodnika, którego Pep Guardiola nie uwzględnia w planach budowy zespołu na sezon 2008/09. Jeśli chodzi o Samuela Eto'o, "nie napłynęły oferty, w sprawie których można było negocjować", tak więc na chwilę obecną Kameruńczyk musi myśleć o kolejnym sezonie w Barcelonie. Jeśli Eto'o pozostanie na Camp Nou, sternik klubu zamierza go wspierać, mimo że sztab techniczny nie uwzględnia gracza w swoich planach.
Laporta ponownie wyraził swój entuzjazm i nadzieje związane z nowym sezonem, choć podkreślił konieczność "dojrzewania nowego projektu sportowego, ze względu na liczbę nowych graczy w zespole". Tym samym prezydent chce choć w części zdjąć presję ciążącą na Pepie Guardioli.
[źródło: Sport]
Prezydent Barçy dodał, że ma już za sobą rozmowy z agentem zawodnika i samym piłkarzem, a do finalizacji transakcji brakuje kilku małych szczegółów. "Mamy nadzieję na pozytywne zakończenie tej kwestii w tym tygodniu", stwierdził nie odnosząc się do ostatnich doniesień mówiących o ofercie jaka miała napłynąć w sprawie Gaúcho z Milanu.
"Należy pogodzić interesy obu stron. Ronaldinho musi opuścić klub z należnymi honorami, na które zasłużył. Był piłkarzem, który przywrócił nadzieję Culés, przywrócił nadzieję wszystkim nam. Odegrał kluczową rolę kiedy zespół dwukrotnie sięgał po mistrzostwo Hiszpanii, kiedy wygrywał Ligę Mistrzów i dwukrotnie sięgał po Superpuchar. Pozostanie w naszej pamięci", kontynuował prezydent.
Laporta odniósł się także do sytuacji innego zawodnika, którego Pep Guardiola nie uwzględnia w planach budowy zespołu na sezon 2008/09. Jeśli chodzi o Samuela Eto'o, "nie napłynęły oferty, w sprawie których można było negocjować", tak więc na chwilę obecną Kameruńczyk musi myśleć o kolejnym sezonie w Barcelonie. Jeśli Eto'o pozostanie na Camp Nou, sternik klubu zamierza go wspierać, mimo że sztab techniczny nie uwzględnia gracza w swoich planach.
Laporta ponownie wyraził swój entuzjazm i nadzieje związane z nowym sezonem, choć podkreślił konieczność "dojrzewania nowego projektu sportowego, ze względu na liczbę nowych graczy w zespole". Tym samym prezydent chce choć w części zdjąć presję ciążącą na Pepie Guardioli.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)