Od Pedrito z Barçy B do Pedro z Barçy
W poprzednim sezonie Pedrito pomógł Barçy B awansować do wyższej klasy. W tym roku Pedro - jak chce, żeby go nazywać - przygotowuje się do sezonu z pierwszym zespołem Barçy i jak na razie we wszystkich czterech meczach kontrolnych wybiegał na boisko w podstawowym składzie.
Napastnik pochodzący z Teneryfy, który 28 lipca skończył 21 lat, przystąpił do pre-sezonu z jasnym celem wywalczenia sobie miejsca pośród tylu gwiazd i jeszcze większego przekonania do siebie trenera. Pep Guardiola dostatecznie dobrze zna możliwości młodego piłkarza będącego jednym z filarów jego zespołu, który wywalczył sobie awans do Segunda B. Patrząc na rozwój wydarzeń widać, że zawodnik czerpie korzyści z obecności w szerokiej kadrze pierwszego zespołu, szczególnie teraz, kiedy potrzeba w nim graczy do gry na boku.
Zachwycony Pedro
Jego gol strzelony w pierwszym meczu przeciwko Hibernian (0-6) pokazał, że Pedro jest napastnikiem, któremu strzelanie bramek przychodzi z łatwością. A oprócz tego ma talent potrzebny do radzenia sobie z obroną rywala. Śmiałość jest jedną z głównych cech tego zawodnika, który chce teraz skorzystać z nadarzających się okazji. "Jestem zachwycony obecną sytuacją, czuję się bardzo dobrze i mam nadzieję, że będę mógł to kontynuować", powiedział w wypowiedzi dla Barça TV i www.fcbarcelona.cat.
Kilka sekretów
Młody piłkarz, który docenia dobre przyjęcie przez zespół pięciu zawodników rezerw, zapewnia iż Guardiola nie wymaga od nich niczego szczególnego: "Chce jedynie grać tak jak potrafię i będę starał się robić wszystko by to udowodnić". Dalej Pedro powiedział: "Oczywiście nowy trener Barçy zna mnie bardzo dobrze i wie jakim typem zawodnika jestem, co jest owocem wspólnej, rocznej pracy. To trener, który imponuje swoim charakterem, dyscypliną i swoją filozofią gry. Zrobił tak w Barçy B, a teraz pierwszy zespół reaguje na to bardzo dobrze".
Test Guardioli
Po meczu przeciwko Fiorentinie (1-3), Guardiola wyjaśnił, że wypróbował Pedro w konfrontacji z lepszym rywalem, żeby "zobaczyć jaka będzie jego odpowiedź". Napastnik pochodzący z Teneryfy nie zawiódł, a co więcej dzięki swojej technice wzbudził aplauz publiczności. Wobec nieobecności Messiego, gra Pedro w pierwszym składzie podczas eliminacji Champions Luague nie jest jedynie marzeniem, ale on jest świadom swojej sytuacji: "Ostatecznie decyzje podejmie míster. Jeśli dostanę szansę, to dam z siebie wszystko".
Miejsce w pierwszym zespole
Warto przypomnieć, że Pedrito zadebiutował w pierwszym zespole FC Barcelony, kiedy trenerem był jeszcze Rijkaard. Zawodnik zagrał nawet w dwóch meczach ligowych na Camp Nou, przeciwko Murcii i Valladolid w sezonie 2007/08. Te przelotne doświadczenia mogą okazać się bezcenne i pozwolić mu na dalsze występy, gdyż Guardiola nie ma zawodników do klasycznej gry na boku, mimo opcji jakie dają mu Messi, Hleb czy Iniesta. Pedro był szczery i powiedział, że: "Bardzo trudno jest wywalczyć sobie miejsce w pierwszym zespole, ponieważ jest w nim wielu bardzo dobrych graczy, szczególnie w ataku. Ale nadal będę ciężko pracować na swoją szansę i jeśli będę mieć na tyle szczęścia by zostać, to bardzo dobrze".
[źródło: FCBarcelona.com]
Napastnik pochodzący z Teneryfy, który 28 lipca skończył 21 lat, przystąpił do pre-sezonu z jasnym celem wywalczenia sobie miejsca pośród tylu gwiazd i jeszcze większego przekonania do siebie trenera. Pep Guardiola dostatecznie dobrze zna możliwości młodego piłkarza będącego jednym z filarów jego zespołu, który wywalczył sobie awans do Segunda B. Patrząc na rozwój wydarzeń widać, że zawodnik czerpie korzyści z obecności w szerokiej kadrze pierwszego zespołu, szczególnie teraz, kiedy potrzeba w nim graczy do gry na boku.
Zachwycony Pedro
Jego gol strzelony w pierwszym meczu przeciwko Hibernian (0-6) pokazał, że Pedro jest napastnikiem, któremu strzelanie bramek przychodzi z łatwością. A oprócz tego ma talent potrzebny do radzenia sobie z obroną rywala. Śmiałość jest jedną z głównych cech tego zawodnika, który chce teraz skorzystać z nadarzających się okazji. "Jestem zachwycony obecną sytuacją, czuję się bardzo dobrze i mam nadzieję, że będę mógł to kontynuować", powiedział w wypowiedzi dla Barça TV i www.fcbarcelona.cat.
Kilka sekretów
Młody piłkarz, który docenia dobre przyjęcie przez zespół pięciu zawodników rezerw, zapewnia iż Guardiola nie wymaga od nich niczego szczególnego: "Chce jedynie grać tak jak potrafię i będę starał się robić wszystko by to udowodnić". Dalej Pedro powiedział: "Oczywiście nowy trener Barçy zna mnie bardzo dobrze i wie jakim typem zawodnika jestem, co jest owocem wspólnej, rocznej pracy. To trener, który imponuje swoim charakterem, dyscypliną i swoją filozofią gry. Zrobił tak w Barçy B, a teraz pierwszy zespół reaguje na to bardzo dobrze".
Test Guardioli
Po meczu przeciwko Fiorentinie (1-3), Guardiola wyjaśnił, że wypróbował Pedro w konfrontacji z lepszym rywalem, żeby "zobaczyć jaka będzie jego odpowiedź". Napastnik pochodzący z Teneryfy nie zawiódł, a co więcej dzięki swojej technice wzbudził aplauz publiczności. Wobec nieobecności Messiego, gra Pedro w pierwszym składzie podczas eliminacji Champions Luague nie jest jedynie marzeniem, ale on jest świadom swojej sytuacji: "Ostatecznie decyzje podejmie míster. Jeśli dostanę szansę, to dam z siebie wszystko".
Miejsce w pierwszym zespole
Warto przypomnieć, że Pedrito zadebiutował w pierwszym zespole FC Barcelony, kiedy trenerem był jeszcze Rijkaard. Zawodnik zagrał nawet w dwóch meczach ligowych na Camp Nou, przeciwko Murcii i Valladolid w sezonie 2007/08. Te przelotne doświadczenia mogą okazać się bezcenne i pozwolić mu na dalsze występy, gdyż Guardiola nie ma zawodników do klasycznej gry na boku, mimo opcji jakie dają mu Messi, Hleb czy Iniesta. Pedro był szczery i powiedział, że: "Bardzo trudno jest wywalczyć sobie miejsce w pierwszym zespole, ponieważ jest w nim wielu bardzo dobrych graczy, szczególnie w ataku. Ale nadal będę ciężko pracować na swoją szansę i jeśli będę mieć na tyle szczęścia by zostać, to bardzo dobrze".
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (20)