Eto'o zdobywa bramkę co 38 minut

lichy

4 sierpnia 2008, 18:28

45 komentarzy
Nad pewnymi rzeczami po prostu nie ma sensu dyskutować. Podczas przygotowań do sezonu Samuel Eto'o prezentuje wyborną formę strzelecką, udowadniając tym samym, iż nie stracił instynktu do zdobywania bramek.

W tle toczy się dyskusja na temat potrzeby pozyskania nowej dziewiątki, a Kameruńczyk strzela kolejne bramki. Nie inaczej było w spotkaniu z Chivas.

Na zdobycie swojego pierwszego gola w pojedynku z 'Kozami' Eto'o potrzebował zaledwie trzech minut. Wielka chęć do gry i umiejętności sprawiły, że pierwszy kontakt Kameruńczyka z piłką zakończył się zdobyciem bramki. I wcale nie był to przypadek. Eto'o nie był jakoś szczególnie aktywny, ale nie był również niewidoczny. W kolejnej sytuacji, po cudownym zagraniu z Bojanem, mógł paść kolejny gol, jednak tym razem bramkarz rywali, Sergio, wyszedł z sytuacji obronną ręką.

Eto'o jeszcze nigdy nie prezentował takiej formy. Kameruńczyk gra jak prawdziwy killer bramkarzy. Podczas trzech pre-sezonowych spotkań na placu gry spędził 115 minut, ale jego bilans strzelecki jest imponujący: gol w meczu z Dundee United i dwa w spotkaniu z Chivas. Tylko Messi zdobył więcej bramek, ale mimo to Eto'o i tak gra cudownie - zdobywa gola średnio co 38 minut.

Poza boiskiem Kameruńczyk zachowuje się bardzo spokojnie, ale na placu gry wprost szaleje. Nikt nie może kwestionować jego umiejętności, a tylko względy pozasportowe decydują o tym, iż Pep nie jest przekonany do tego napastnika.

Eto'o w ostatnim spotkaniu zdobył dwie bramki, ale trzeba podkreślić dobrą grę całej drużyny i myśl szkoleniową trenera Blaugrany. Mimo że w drużynie wystąpiło wielu nowych zawodników widać było, iż jest ona zgrana, a spośród nowych graczy najlepiej zaprezentował się wczoraj Hleb, który wpisał się na listę strzelecką.

Guardiola zaryzykował dokonując rewolucji w drużynie i jak na razie wygląda na to, że miał rację. We wczorajszym meczu mogliśmy obejrzeć Alvesa i Cáceresa w defensywie, Keitę w środku pola i Hleba w ataku. Wszyscy spisali się bardzo dobrze.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (45)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze