Transfer Silvy rozstrzygnie się w ciągu tygodnia
W kolejnym tygodniu okaże się zatem czy zawodnik, którym Pep Guardiola i Txiki Begiristain chcieliby wzmocnić lewą flankę trafi na Camp Nou. Agenci piłkarza: Julio Llorente i Amadeo Rangel spotkali się wczoraj z prezesem Valencii - Vicentem Soriano, wice-prezydentem - Fernando Gomezem oraz z dyrektorem wykonawczym - Javierem Gomezem, jednak podczas dwóch godzin nie osiągnęli porozumienia.
Rozbieżności między Che, a piłkarzem są dziś bardzo duże i z tego powodu Barça liczy na pomyślne rozwiązania całej sprawy. Obie strony nie doszły do konsensusu w sprawie zmian w kontrakcie Silvy i na ten temat będą rozmawiać podczas kolejnego spotkania.
"Rozmawialiśmy o różnych kwotach, o zobowiązaniach, a to jest temat indywidualnej rozmowy między zawodnikiem, a klubem. Piłkarz chciałby pozostać w Valencii", powiedział po wczorajszym spotkaniu Fernando Gomez. "Jeśli rozmawiamy o pieniądzach, to dlatego, że szukamy porozumienia. Teraz jest bliżej ku temu niż przed spotkaniem, chcemy żeby pozostał w Valencii", dodał wice-prezydent Nietoperzy.
Z drugiej strony Julio Llorente, jeden z agentów Silvy, podkreślał różnice między zawodnikiem i Che. Mimo to nie przekreślił przyszłości zawodnika z Wysp Kanaryjskich w Valencii. "Nadchodzący tydzień przyniesie rozwiązanie całej sprawy. Na chwilę obecną nie możemy powiedzieć nic więcej. Wierzę, że otrzymaliśmy czas na lepsze przemyślenie wszystkich spraw", powiedział Llorente. Silva chciałby pozostać w Valencii, ponieważ ten klub dał mu możliwość rozwoju. Jeśli jednak nie zobaczy zainteresowania ze strony działaczy Nietoperzy w postaci nowego kontraktu, rozważy oferty z innych drużyn.
Przebywający w Nowym Jorku Txiki Begiristain zaprzeczył kontaktom z Davidem Silvą, jednak podkreślił jak ceni jego wartość. "To bardzo interesujący piłkarz, ale nie możemy powiedzieć na jakim etapie jego pozyskania jesteśmy, ponieważ nie rozpoczęliśmy tego procesu".
[źródło: Mundo Deportivo]
Rozbieżności między Che, a piłkarzem są dziś bardzo duże i z tego powodu Barça liczy na pomyślne rozwiązania całej sprawy. Obie strony nie doszły do konsensusu w sprawie zmian w kontrakcie Silvy i na ten temat będą rozmawiać podczas kolejnego spotkania.
"Rozmawialiśmy o różnych kwotach, o zobowiązaniach, a to jest temat indywidualnej rozmowy między zawodnikiem, a klubem. Piłkarz chciałby pozostać w Valencii", powiedział po wczorajszym spotkaniu Fernando Gomez. "Jeśli rozmawiamy o pieniądzach, to dlatego, że szukamy porozumienia. Teraz jest bliżej ku temu niż przed spotkaniem, chcemy żeby pozostał w Valencii", dodał wice-prezydent Nietoperzy.
Z drugiej strony Julio Llorente, jeden z agentów Silvy, podkreślał różnice między zawodnikiem i Che. Mimo to nie przekreślił przyszłości zawodnika z Wysp Kanaryjskich w Valencii. "Nadchodzący tydzień przyniesie rozwiązanie całej sprawy. Na chwilę obecną nie możemy powiedzieć nic więcej. Wierzę, że otrzymaliśmy czas na lepsze przemyślenie wszystkich spraw", powiedział Llorente. Silva chciałby pozostać w Valencii, ponieważ ten klub dał mu możliwość rozwoju. Jeśli jednak nie zobaczy zainteresowania ze strony działaczy Nietoperzy w postaci nowego kontraktu, rozważy oferty z innych drużyn.
Przebywający w Nowym Jorku Txiki Begiristain zaprzeczył kontaktom z Davidem Silvą, jednak podkreślił jak ceni jego wartość. "To bardzo interesujący piłkarz, ale nie możemy powiedzieć na jakim etapie jego pozyskania jesteśmy, ponieważ nie rozpoczęliśmy tego procesu".
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)